To nie był tak łatwy spacer jak w miniony czwartek. MKS Dąbrowa Górnicza wyciągnął wnioski z pierwszej porażki i postawił Legii Warszawa niezwykle twarde warunki. Ostatecznie, po zaciętej końcówce i popisach Jayvona Gravesa, „Wojskowi” triumfowali 89:84, podwyższając stan ćwierćfinałowej serii play-off na 2-0.
Po deklasacji w pierwszym meczu (100:66) legioniści przystępowali do sobotniego starcia niezwykle skoncentrowani, pomni ubiegłorocznej wpadki z Górnikiem Wałbrzych. Zgodnie z zapowiedziami trenera Artura Gronka, MKS diametralnie zmienił jednak swoją taktykę, agresywnie odcinając rzuty z dystansu gospodarzy i od pierwszych minut narzucając fizyczny styl gry.
Błyskawiczna reakcja i show Gravesa
Początek meczu należał do gości z Zagłębia, którzy po serii strat Legii błyskawicznie objęli prowadzenie 8:2. Trener Heiko Rannula musiał ratować się przerwą na żądanie. Sygnał do odrabiania strat dał niezawodny Jayvon Graves – amerykański obwodowy w zaledwie 6,5 minuty zdobył aż 13 punktów, napędzając run Legii 13:2. Swoje trzy grosze z ławki dorzucił Race Thompson, trafiając dwie ważne trójki, dzięki czemu pierwsza kwarta zamknęła się wynikiem 30:27 dla gospodarzy.
Druga i trzecia odsłona to klasyczna play-offowa walka kosz za kosz. MKS imponował niesamowitą skutecznością w pomalowanym (aż 77% za dwa punkty do przerwy), gdzie brylowali Ronald Curry oraz Luther Muhammad. Legia potrafiła jednak odpowiedzieć szczelną defensywą, wymuszając na rywalach mnóstwo strat. Dobra zmiana Carla Ponsara w trzeciej kwarcie pozwoliła warszawianom odskoczyć na bezpieczniejszy dystans (71:61).
Wojna na strefy w końcówce
W ostatniej kwarcie trener Artur Gronek zaskoczył Legię obroną strefową. Wysoka strefa MKS-u mocno dała się we znaki rozgrywającym ze stolicy, a dąbrowianie zniwelowali straty do zaledwie sześciu punktów na niespełna półtorej minuty przed końcem. Zimną krew zachował jednak Dominic Brewton, bezwzględnie wykorzystując powrót gości do obrony człowiek za człowiek po spadnięciu za faule Efrema Montgomery’ego.
Szalona trójka Curry’ego z faulem na 23 sekundy przed końcem podgrzała jeszcze atmosferę, ale spudłowany rzut wolny zamknął MKS-owi drogę do dogrywki. Legia obroniła stolicę i już we wtorek w Dąbrowie Górniczej stanie przed szansą na zamknięcie serii i awans do półfinału.
Pełny Boxscore
| Zawodnik | PTS | REB | AST | Detale |
|---|---|---|---|---|
| Jayvon Graves | 21 | 6 | 1 | 13 pkt w 1. kwarcie |
| Andrzej Pluta | 18 | 2 | 3 | 4 straty, ważny wsad w Q2 |
| Race Thompson | 16 | 3 | 1 | 2 kluczowe trójki |
| Dominic Brewton III | 13 | 5 | 6 | Kluczowe akcje w końcówce |
| Carl Ponsar | 11 | 9 | 2 | Blisko double-double |
| Pozostali: M. Kolenda (5), S. Hunter (4), M. Wilczek (1), O. Siliņš (0), W. Tomaszewski (0). | ||||
| Zawodnik | PTS | REB | AST | Detale |
|---|---|---|---|---|
| Ronald Curry Jr. | 21 | 1 | 2 | Trójka z faulem w końcówce |
| Luther Muhammad | 20 | 7 | 2 | 5 przechwytów, świetny mecz |
| Martin Peterka | 18 | 11 | 1 | Double-double |
| Dale Bonner | 9 | 2 | 3 | 4 straty |
| Pozostali: E. Montgomery Jr. (7), M. Piechowicz (5), A. Bogucki (2), J. Gray (2), J. Wojdała (0), J. Musiał (0). | ||||
fot. Legia Warszawa Kosz
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











