Wspaniała czwarta kwarta w wykonaniu podopiecznych Heiko Rannuli! W meczu numer 5 wielkiego finału ORLEN Basket Ligi Legia Warszawa dokonała spektakularnego odwrócenia losów spotkania, odrabiając dwucyfrową stratę i pokonując Orlen Zastal Zielona Góra 84:80. Tym samym stołeczny zespół objął prowadzenie 3:2 w serii do czterech zwycięstw i już tylko jeden krok dzieli go od wywalczenia tytułu mistrza Polski. Szansa na przypieczętowanie sukcesu już w najbliższy piątek w Zielonej Górze.
Dominacja Zastalu i zimny prysznic w pierwszej połowie
Spotkanie od samego początku układało się pod dyktando gości. Zielonogórzanie wyszli na parkiet niezwykle skoncentrowani, a dwie szybkie trójki Jayvona Maughmera pozwoliły im natychmiast narzucić swój styl gry. Andrzej Pluta i Carl Ponsar starali się odpowiadać na ofensywne zrywy rywali, ale agresywna gra Zastalu w pomalowanym przynosiła świetne rezultaty. Po skutecznej dobitce Dwighta Wilsona przewaga przyjezdnych urosła do dziewięciu oczek, a indywidualna akcja Chavaughna Lewisa ustaliła wynik pierwszej kwarty na 17:26.
W drugiej odsłonie podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego kontynuowali ucieczkę — po celnym rzucie z dystansu Conley’a Garrisona dystans wzrósł do trzynastu punktów (40:27). Sygnał do odrabiania strat dali dopiero Shane Hunter oraz Carl Ponsar. Tuż przed przerwą ważną trójkę dołożył Michał Kolenda, dzięki czemu Legia zbliżyła się na cztery punkty, lecz błyskawiczna odpowiedź rewelacyjnego Jakuba Szumerta pozwoliła Zastalowi zejść do szatni przy bezpiecznym prowadzeniu 48:40.
Przebudzenie gospodarzy i mistrzowski nokaut w czwartej kwarcie
Po zmianie stron zespół trenera Heiko Rannuli ruszył do zdecydowanego natarcia, zdobywając pięć punktów z rzędu. Zastal potrafił jednak przetrzymać ten napór — ponowne świetne minuty Szumerta oraz akcja 2+1 Patricka Cartiera sprawiły, że przewaga gości znowu wynosiła dziesięć oczek. Wtedy ciężar gry na swoje barki zaczął brać DJ Brewton, a podkoszowe akcje Huntera pozwoliły Legii zniwelować straty przed decydującą ćwiartką do stanu 62:67.
Ostatnie dziesięć minut to absolutny popis i fizyczna dominacja gospodarzy. Legia rozpoczęła czwartą kwartę od potężnych, energetycznych wsadów Jayvona Gravesa oraz Race’a Thompsona, co natychmiast poderwało warszawską publiczność. Ekipa z Zielonej Góry całkowicie straciła rytm i zatrzymała się po obu stronach parkietu. Po kolejnych punktach niepowstrzymanego Brewtona warszawianie odskoczyli na siedem punktów. Zastalowi w końcówce widocznie zabrakło energii oraz skuteczności, co Legia bezwzględnie wykorzystała, wygrywając ostatecznie 84:80.
Bohaterem meczu w barwach gospodarzy został DJ Brewton, który zapisał na swoim koncie 21 punktów i 9 zbiórek. Po stronie pokonanych dwoił się i troił młody Jakub Szumert, kończąc zawody z dorobkiem 21 punktów
| Zawodnik | MIN | PTS | REB | AST | EVAL |
|---|---|---|---|---|---|
| D. B. Iii (DJ Brewton) | 27′ | 21 | 9 | 2 | 8.5 |
| J. Graves | 30′ | 13 | 2 | 3 | 7.4 |
| S. Hunter | 28′ | 12 | 8 | 2 | 7.4 |
| R. Thompson | 23′ | 11 | 5 | 0 | 6.9 |
| Pozostali: M. Kolenda (10 PTS, 4 REB), C. Ponsar (8 PTS, 7 REB), A. Pluta (7 PTS, 5 AST). | |||||
| Zawodnik | MIN | PTS | REB | AST | EVAL |
|---|---|---|---|---|---|
| J. Szumert | 26′ | 21 | 3 | 2 | 7.4 |
| J. Maughmer | 29′ | 14 | 4 | 2 | 7.1 |
| P. Cartier | 16′ | 12 | 4 | 1 | 6.6 |
| D. Wilson | 18′ | 10 | 7 | 1 | 7.6 |
| Pozostali: K. Sulima (7 PTS), C. Garrison (6 PTS, 5 AST), C. Lewis (6 PTS), A. Mazurczak (4 PTS, 5 REB, 4 AST). | |||||
fot. Legia Warszawa Kosz FB
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










