W obozie Los Angeles Lakers zapanował ostrożny optymizm. Choć „Jeziorowcy” radzą sobie nadspodziewanie dobrze bez swojego lidera (prowadzą w serii z Houston Rockets 3-1), wszyscy czekają na jedno nazwisko: Luka Dončić. Najnowsze doniesienia medyczne oraz słowa trenera JJ Redicka sugerują, że powrót Słoweńca do gry w play-offach 2026 jest już bliżej niż dalej.
Raport z treningu: Luka znów w ruchu
Przełom nastąpił w niedzielę. Jak potwierdził JJ Redick, Luka przestał ćwiczyć jedynie w miejscu i wznowił aktywność ruchową na parkiecie. To milowy krok w rehabilitacji po naciągnięciu ścięgna podkolanowego II stopnia (Grade 2), które wykluczyło go z gry na początku kwietnia.
„Wcześniej większość jego ćwiczeń odbywała się w miejscu. Teraz robi postępy, ale wciąż nie mamy oficjalnej daty powrotu” – przyznał Redick przed meczem numer 4.
Mimo asekuracyjnych wypowiedzi trenera, eksperci medyczni widzą sprawę jaśniej. Dr Jesse Morse, analizując charakterystykę takich urazów i aktualny etap rehabilitacji, przewiduje, że Dončić może być gotowy do gry za 10-14 dni, co celuje w okienko 6-10 maja.
ANALIZA REHABILITACJI: STATUS LUKI DONČICIA
Scenariusz na II Rundę: Starcie Gigantów?
Jeśli Lakers domkną serię z Houston w najbliższym meczu (29 kwietnia), zyskają cenny czas na regenerację liderów. Wszystko wskazuje na to, że w półfinale Konferencji Zachodniej czeka na nich prawdziwa próba ognia – broniący tytułu Oklahoma City Thunder.
Powrót Luki na początek tej serii (Game 1 lub 2) byłby dla Lakers kluczowy. Jovan Buha z The Athletic sugeruje, że sztab medyczny nie będzie ryzykował wcześniejszego powrotu, o ile sytuacja w serii z Rockets nagle się nie pogorszy.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











