Liga hiszpańska doczekała się kolejnej wielkiej gwiazdy, która z miejsca udowodniła swoją klasę. Patty Mills, ikona reprezentacji Australii i wieloletni filar San Antonio Spurs, zaliczył debiut marzeń w barwach La Laguna Tenerife. W meczu 23. kolejki przeciwko Unicajy Malaga, „Aussie” nie tylko zaprezentował swoje elitarne umiejętności strzeleckie, ale wręcz poprowadził swój zespół do miażdżącego zwycięstwa 95:70 na trudnym terenie rywala.
Patty Mills: Koncert jednego aktora
Mills potrzebował zaledwie kilku chwil, by uciszyć kibiców w Maladze. Już w pierwszej połowie zdobył 12 punktów w zaledwie 9 minut, dając swojej drużynie bezpieczne prowadzenie przed przerwą (46:30). Ostatecznie australijski weteran zakończył zawody z dorobkiem 24 punktów, trafiając imponujące 4 na 6 rzutów zza łuku w ciągu zaledwie 23 minut spędzonych na parkiecie. Jego obecność zmieniła dynamikę gry Tenerife, które w drugiej połowie bezlitośnie punktowało Unicaję rzutami z dystansu.
Błysk Balcerowskiego w cieniu porażki
Choć wynik Unicaji był rozczarowaniem, polscy kibice mogą z optymizmem patrzeć na formę Aleksandra Balcerowskiego. Reprezentant Polski był najjaśniejszym punktem gospodarzy, prezentując niesamowitą efektywność. W zaledwie 17 minut rzucił 17 punktów, notując najwyższą ocenę w swoim zespole (7.8). Polak był nie do zatrzymania pod koszem, udowadniając, że mimo dominacji Millsa na obwodzie, on sam jest w stanie zdominować strefę pomalowaną.
PEŁNY BOXSCORE: Unicaja Malaga vs. La Laguna Tenerife (70:95)
fot. ACB











