Marcin Gortat w Kanale Sportowym
fot. Kanał Sportowy YT

Marcin Gortat bez cenzury w Kanale Sportowym

Marcin Gortat, jedyny Polak, który zagrał w finale NBA i przez 12 lat (a z rokiem jako asystent – 13 lat) reprezentował Polskę na najlepszych parkietach świata, był gościem programu „Hejt Park” w Kanale Sportowym. W długiej, momentami bardzo szczerej rozmowie poruszył tematy, które od miesięcy wywołują ogromne emocje – od kulisów NBA, przez polityczne kontrowersje, aż po zupełnie nowe pasje po zakończeniu kariery.

Upadek kultury NBA. Agenci i media społecznościowe

Gortat, który w NBA reprezentował barwy Orlando Magic, Phoenix Suns, Washington Wizards i Los Angeles Clippers, przyznał, że próba pracy jako asystent trenera na poważnym poziomie nie była „w jego kierunku”. Jak sam podkreślił, stracił cierpliwość do nowego pokolenia zawodników.

Były środkowy ostro skrytykował obecny system NBA, w którym gracze – jego zdaniem – mają zbyt dużą siłę, by przeciwstawić się autorytetom. Opisał sytuację, w której zawodnikowi nie spodobał się zbyt intensywny trening. Wystarczył jeden telefon do agenta, ten interweniował u menedżera, a menedżer zszedł do Gortata z prośbą, by „za mocno go nie naciskał”.

Swoje początki w NBA nazwał „szkołą przetrwania” i porównał do „Navy Seals”. Podkreślał, że dawniej słaby trening kończył się rozmową z trenerem, dziś – jego zdaniem – „nie ma takiej kultury w NBA, jak była za naszych czasów”.

Jako jedno z największych zagrożeń dla młodych sportowców wskazał media społecznościowe. Przywołał przykład Ja Moranta, który został zawieszony za wymachiwanie bronią podczas transmisji w samochodzie, oraz zasugerował, że social media mogły zaszkodzić również karierze Jeremiego Sochana. Gortat zwracał uwagę, że młodzi gracze, obiecując skautom i menedżerom pełne poświęcenie, potrafią nocami bywać w klubach i publikować relacje na Instagramie, co w oczach trenerów bywa dyskwalifikujące.

Ostrzegał także przed innymi pułapkami, w tym tzw. „gold digerkami”, zaznaczając jednak, że weterani zwykle potrafią się przed nimi uchronić. Wskazywał na pochodzenie wielu młodych zawodników, którzy trafiają do NBA z trudnych środowisk, bez stabilnych wzorców, a nagłe milionowe kontrakty tylko pogłębiają problemy z utrzymaniem życiowej i finansowej równowagi.


Kontrowersje polityczne i obrona praw kobiet

Znaczną część rozmowy poświęcono wyjaśnieniu kontrowersji wokół jego wypowiedzi w podcaście Kuby Wojewódzkiego, w tym rzekomego wezwania do odebrania praw wyborczych mieszkańcom wsi.

Gortat stanowczo zdementował, że kiedykolwiek użył takiego sformułowania. Wyjaśnił, że rozmowa dotyczyła różnic kulturowych i światopoglądowych pomiędzy dużymi miastami a mniejszymi ośrodkami w Polsce, podobnie jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Tam nigdy nie padło sformułowanie, że trzeba im odebrać prawa wyborcze. Ja powiedziałem, że się na to nie zgadzam, tylko żeby takie ośrodki decydowały o prawach kobiet – podkreślił.

Były koszykarz zaznaczył, że nie zgadza się, aby o prawach kobiet decydowały małe ośrodki, duże miasta, politycy, fundacje czy stowarzyszenia. Jego zdaniem kobiety powinny decydować o swoich prawach same.

Gortat stwierdził również, że do publicznej debaty wciągnęła go polityka byłego rządu (PiS), który – jak twierdzi – aktywnie utrudniał działalność jego fundacji. Jako przykład podał sytuację, w której po raz pierwszy od 15 lat fundacja nie otrzymała dofinansowania na obozy dla dzieci. Gdy publicznie zapowiedział, że sam pokryje koszty lotu dzieci do USA na mecz NBA, zadzwoniono do niego z Ministerstwa Sportu z sugestią, by „się zamknął”, po czym środki zostały przyznane.

Wspomniał także o – jego zdaniem – niszczeniu wizerunku znanych postaci życia publicznego, takich jak Agnieszka Holland czy Borys Szyc, stawiając tezę, że brak poparcia dla partii rządzącej skutkował odebraniem wsparcia:
Jeżeli nie zagłosujesz, nie poprzesz, to czegoś nie dostaniesz albo odbierzemy ci to czy tamto.


Wojsko jako lekarstwo na sportową depresję

Marcin Gortat znalazł nowy cel i pasję w szkoleniach militarnych. Sam nazywa ją „chorobą” i „pasją psychopaty”, przyznając, że wydał już fortunę na sprzęt wojskowy. Jak mówił, na strzelnicy potrafi „przepalić 1000, 2000 sztuk amunicji”.

Posiada certyfikat medyka wojskowego i łączy swoją fascynację wojskiem z poszukiwaniem „lekarstwa na sportową depresję” po zakończeniu kariery, potrzebą adrenaliny oraz jasnej struktury. Deklarował gotowość do pomocy w ciągu kilku godzin, jeśli doszłoby do konfliktu na granicy.

Gortat jednoznacznie poparł także pomysł przywrócenia zasadniczej służby wojskowej. Jego zdaniem pomogłoby to młodzieży, która – jak stwierdził – idzie dziś „w bardzo złym kierunku”. Wojsko miałoby uczyć szacunku do starszych, komunikacji oraz poprawiać kondycję fizyczną społeczeństwa.


Kulisy NBA. Od Howarda do Curry’ego

W trakcie programu nie zabrakło anegdot z parkietów NBA:

  • Lekcje od bossa – właściciel Clippers i CEO Microsoftu, Steve Ballmer, udzielił Gortatowi prostych rad inwestycyjnych: „Nie inwestuj w kryptowaluty, nie inwestuj w coś, czego nie rozumiesz, nie inwestuj z kimś, kogo kompletnie nie znasz”.
  • Dwight Howard – starszy brat – mimo twardej gry na treningach, Howard był dla Gortata mentorem. Kupił mu nowego MacBooka, a innym razem pozwolił wynieść z garderoby tyle garniturów, koszul i krawatów, ile był w stanie udźwignąć.
  • 150 tysięcy dolarów za „kółko” – odnosząc się do słynnej akcji Stephena Curry’ego, Gortat stwierdził, że za tamten mecz zarobił 150 tys. dolarów i mógłby być „tak kręcony co wieczór, jeśli trzeba”.
  • Trash talk i brudne zagrywki – za najmocniejszych w trash talku uznał Kevina Garnetta i DeMarcusa Cousinsa. Wspominał też o brudnych trikach, jak próby wsadzania palca w pośladek czy celowe drapanie paznokciami po twarzy.
  • Jordan i tatuaż – podczas rozgrzewki Michael Jordan podszedł do Gortata, rozpiął mu nogawkę dresu, obejrzał „kiczowaty” tatuaż z własnym wizerunkiem i skomentował krótko: „Okej”.
  • Shaq kontra Jokić – Gortat uznał Shaquille’a O’Neala za jedynego prawdziwego dominatora w historii NBA, twierdząc, że Shaq „wysłałby Jokicia do szpitala w pierwszej kwarcie”.

Odrzucenie KSW i krytyka PZKosz

Były reprezentant Polski kategorycznie wykluczył udział w freak fightach i galach KSW. Podkreślił, że byłoby to sprzeczne z wartościami, które przekazuje dzieciom w swoich szkołach sportowych. Jak zaznaczył, nie po to trenował i pracował 12 lat w NBA, by „chodzić do ringu i robić takie rzeczy”.

Odniósł się również do sytuacji polskiej koszykówki, ostro krytykując Polski Związek Koszykówki. Jego zdaniem problemem są ludzie zarządzający federacją, „wrośnięci w system” i kierujący się myśleniem: „A co ja z tego będę miał?”. Według Gortata polskiej koszykówce brakuje pomysłu oraz kompetentnych osób na kluczowych stanowiskach.


Rodzina najważniejszą inwestycją

Na zakończenie Gortat podkreślił, że dziś robi wszystko, by było go jak najmniej w mediach. Unika szpanu, skupiając się na działalności fundacji – w tym organizacji Wielkiego Meczu Gortat Team kontra NATO – oraz na rodzinie. Jak sam przyznał, jego największą i najważniejszą inwestycją w życiu jest żona i syn.

Żadne auto, żadna inwestycja nie dała mi tyle przyjemności i radości, jak dała mi moja kobieta – podsumował.

fot. Youtube Kanał Sportowy

NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czytaj także:

Barkley bez litości dla dynastii Warriors: „To już koniec. Robicie się starsi, nie młodsi”

Redakcja maj 7, 2026
Barkley Green

W programie Inside the NBA doszło do niezwykle szczerej wymiany zdań między legendarnym Charlesem Barkleyem a gwiazdą Golden State Warriors, […]

Demolka w San Antonio! Spurs wyrównują serię, fundując Wolves historyczną klęskę

Redakcja maj 7, 2026
Victor Wembanyama San Antonio Spurs

Jeśli Minnesota Timberwolves myśleli, że po wygraniu pierwszego meczu przejmą kontrolę nad serią, to Victor Wembanyama i spółka brutalnie wyprowadzili […]

Łączenie z bazą NBA...

Kto zostanie MVP?

Głosowanie społeczności StrefaBasketu.pl

Victor Wembanyama San Antonio Spurs
0%
Shai Gilgeous-Alexander OKC Thunder
0%
Nikola Jokić Denver Nuggets
0%
Luka Dončić Los Angeles Lakers
0%
Jaylen Brown Boston Celtics
0%
Możesz oddać kolejny głos za 12h
Scroll to Top
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x