Mario Hezonja, jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników europejskich parkietów, znów trafił na czołówki gazet. Tym razem nie za sprawą kolejnego widowiskowego wsadu, ale szczerego wyznania dotyczącego jego przyszłości i lojalności wobec Realu Madryt. Podczas porannego treningu przed kluczowym starciem z Olympiakosem, Chorwat zdradził, że w zeszłym sezonie był o krok od powrotu do USA.
„Poszedłem na górę i to uciąłem”
Najbardziej szokującą informacją jest fakt, że Hezonja otrzymał konkretną i poważną ofertę z NBA tuż przed zeszłorocznymi play-offami Euroligi. Mimo posiadania klauzuli wyjścia (NBA out clause), zawodnik zdecydował się zostać w stolicy Hiszpanii.
„To było coś poważnego, wiele rzeczy się działo, ale nie chciałem zostawiać drużyny tuż przed serią z Olympiakosem. Poszedłem na górę i uciąłem temat” – wyznał Hezonja, ucinając spekulacje o swojej rzekomej chęci ucieczki przy pierwszej lepszej okazji.
PROFIL ZAWODNIKA I STATUS KONTRAKTU: MARIO HEZONJA
Mimo że klauzula NBA wciąż widnieje w jego umowie, Hezonja uspokaja kibiców „Los Blancos”: Madryt to jego dom, a Real to coś więcej niż tylko klub.
Serce bije dla Madrytu
Hezonja podkreśla, że klauzule w kontraktach topowych zawodników to standard, który nie powinien budzić niepokoju. Dla niego liczy się dziedzictwo (legacy), jakie buduje w Realu. Fakt, że jego rodzina czuje się w Hiszpanii doskonale, jest kluczowym argumentem w rozmowach o ewentualnym powrocie za ocean. Na ten moment Mario skupia się na walce o kolejne trofea z klubem, który pokochał z wzajemnością.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











