To miał być wieczór wielkiego świętowania w Target Center. Minnesota Timberwolves pokonali Denver Nuggets 112:96, obejmując bezpieczne prowadzenie 3-1 w serii. Jednak radość z wyniku została niemal całkowicie stłumiona przez dramatyczne wydarzenia na parkiecie. Już teraz wiadomo, że dla jednego z liderów sezon 2025/26 właśnie się zakończył, a losy drugiego wiszą na włosku.
Aktualizacja:
Shams Charania z ESPN potwierdził, że Edwards zmaga się ze stłuczeniem kości oraz przeprostem lewego kolana.
- Timeline: Powrót nastąpi za „wiele tygodni”, co w praktyce oznacza koniec gry w pierwszej rundzie.
Raport medyczny: Szpital w rotacji obwodowej
Sytuacja kadrowa „Leśnych Wilków” zmieniła się drastycznie w ciągu zaledwie jednej połowy meczu numer 4:
- Donte DiVincenzo: Dramat rozegrał się już w pierwszej minucie spotkania. Uraz bez kontaktu z rywalem okazał się najgorszym z możliwych scenariuszy – zerwane ścięgno Achillesa w prawej nodze. Oznacza to wielomiesięczną przerwę, która potrwa prawdopodobnie do przyszłego roku.
- Anthony Edwards: Gwiazdor NBA niefortunnie wylądował po bloku na Camie Johnsonie pod koniec drugiej kwarty. Edwards opuścił halę z urazem lewego kolana i przechodzi obecnie szczegółowe testy, które określą, czy zobaczymy go jeszcze w tegorocznych play-offach.
Przy prowadzeniu 3-1 Wolves są o krok od półfinału Konferencji Zachodniej, ale bez swoich dwóch podstawowych obrońców, ich mistrzowskie aspiracje stanęły pod wielkim znakiem zapytania. Teraz cała odpowiedzialność spoczywa na barkach Ayo Dosunmu, Juliusa Randle’a oraz Mike’a Conleya Jr..
MONITOR KONTUZJI: MINNESOTA TIMBERWOLVES (PLAYOFFS 2026)











