Matt Ryan wraca do Nowego Jorku. Skrzydłowy podpisał niegwarantowaną umowę z Knicks i weźmie udział w zbliżającym się obozie przygotowawczym – poinformował Stefan Bondy z „New York Post”.
Ryan większość sezonu 2024/25 spędził właśnie w barwach Knicks – początkowo na niegwarantowanym kontrakcie, a następnie na umowie typu two-way. Został jednak zwolniony 1 marca. W sumie wystąpił w 19 spotkaniach, głównie w tzw. „garbage time”, zdobywając 28 punktów i notując 8 zbiórek w 68 minutach spędzonych na parkiecie.
Znany jest przede wszystkim jako specjalista od rzutów zza łuku – w dotychczasowej karierze (82 mecze od debiutu w kwietniu 2022 roku) trafił 40,2% wszystkich prób za trzy.
Walka o skład Knicks
Ponieważ Ryan ma już za sobą cztery lata doświadczenia w NBA, nie jest uprawniony do podpisania kolejnej umowy two-way. Jeśli chce pozostać w kadrze Knicks, musi wywalczyć standardowy kontrakt.
Nie będzie to jednak łatwe – Nowy Jork boryka się z ograniczeniami wynikającymi z hard capu, a konkurencja o ostatnie miejsce w składzie zapowiada się zacięta. O ten sam kontrakt walczyć mają także m.in. Landry Shamet, Malcolm Brogdon oraz Garrison Mathews.
Jak dodał Ian Begley z SNY.tv, Knicks rozważali zakontraktowanie Ryana już w poniedziałek, a teraz stało się to faktem.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











