James Dolan, właściciel świeżo upieczonych mistrzów NBA, oficjalnie potwierdził, że New York Knicks planują wizytę w Białym Domu. Tym samym nowojorczycy staną się pierwszą w historii drużyną NBA, która odwiedzi prezydenta Donalda Trumpa podczas jego kadencji. Zaproszenie zostało już oficjalnie wystosowane i zaakceptowane, co natychmiast wywołało falę dyskusji na styku świata sportu i polityki.
James Dolan: „Jestem dumny, że zabiorę zespół do Białego Domu”
Informację o planowanej wizycie James Dolan przekazał w środę podczas programu The Craig Carton Show. Właściciel Knicks, który od ponad 30 lat pozostaje bliskim, prywatnym przyjacielem Donalda Trumpa, nie krył dumy z nadchodzącego wydarzenia.
„Właśnie otrzymaliśmy zaproszenie z Białego Domu, które zaakceptowaliśmy. Wciąż musimy dograć szczegóły logistyczne, ale oczywiście, że pojedziemy. Zaprosiłem prezydenta na mecz, znam go od 30 lat i jestem bardzo dumny, że zabiorę ten zespół do Białego Domu” — oświadczył Dolan.
Donald Trump mocno zaznaczył swoją obecność podczas tegorocznych Finałów NBA, stając się pierwszym urzędującym prezydentem USA, który osobiście pojawił się na trybunach podczas meczu o tytuł. Prezydent oglądał z loży właściciela, za kuloodporną szybą u boku Dolana, mecz numer 3 w Madison Square Garden – jedyne starcie, które Knicks przegrali w serii z San Antonio Spurs. Choć jego obecność wiązała się z TSA-style restrykcjami bezpieczeństwa i głośnymi buczeniami ze strony nowojorskich kibiców, Dolan z zadowoleniem wspomina tę wizytę, ucinając przy tym internetowe plotki i viralowe wideo sugerujące, że Trump miał rzekomo zasnąć w trakcie gry.
Przełamanie wieloletniego bojkotu mistrzów NBA
Decyzja Knicks to bezprecedensowy moment w najnowszej historii ligi. Do tej pory żadna mistrzowska ekipa NBA nie zdecydowała się na wizytę u Donalda Trumpa, a relacje na linii liga-prezydent bywały niezwykle napięte. Najsłynniejszym symbolem tego konfliktu był rok 2017, kiedy Stephen Curry publicznie ogłosił, że nie zamierza iść do Białego Domu, na co Trump odpowiedział natychmiastowym wycofaniem zaproszenia dla Golden State Warriors.
Poniższe zestawienie pokazuje, jak wyglądała frekwencja mistrzów NBA w Waszyngtonie w ostatnich latach:
- 2016-17 Golden State Warriors: Nie
- 2017-18 Golden State Warriors: Nie
- 2018-19 Toronto Raptors: Nie
- 2019-20 Los Angeles Lakers: Czekali na J. Bidena (odwołane przez COVID-19)
- 2020-21 Milwaukee Bucks: Tak
- 2021-22 Golden State Warriors: Tak
- 2022-23 Denver Nuggets: Nie
- 2023-24 Boston Celtics: Tak
- 2024-25 Oklahoma City Thunder: Nie
Na ten moment nie wiadomo, jak wielu zawodników ze składu Knicks ostatecznie zdecyduje się wejść do Gabinetu Owalnego. Głos w sprawie zabrał już rezerwowy rozgrywający Jose Alvarado, który zadeklarował, że dostosuje się do reszty grupy i pojawi się w Białym Domu, jeśli taką decyzję podejmie większość jego kolegów z drużyny.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.
| Prezydent USA | Kluby, które odrzuciły / nie odbyły wizyty | Kluby, które odbyły wizytę |
|---|---|---|
| Donald Trump Pierwsza i obecna kadencja |
Warriors (17, 18) • Raptors (19) • Thunder (25) | New York Knicks (2026) Zaakceptowane zaproszenie |
| Joe Biden Lata 2021-2025 |
Lakers (20 — powody COVID) • Nuggets (23) | Bucks (21) • Warriors (22) • Celtics (24) |










