To był mecz, który kibice w Lublinie zapamiętają na długo. W ramach 22. kolejki ORLEN Basket Ligi PGE Start Lublin pokonał Anwil Włocławek 97:91. Choć gospodarze prowadzili do przerwy aż 15 punktami, włocławianie w czwartej kwarcie niemal wydarli zwycięstwo z rąk podopiecznych Wojciecha Kamińskiego. Ostatecznie jednak to „Startowcy” zachowali więcej zimnej krwi w morderczej końcówce.
Od dominacji po dreszczowiec
Początek spotkania zapowiadał wyrównany bój – po 10 minutach na tablicy widniał remis 24:24. Jednak druga kwarta to absolutny popis gospodarzy. Efektowny wsad Jordana Wrighta oraz świetna postawa duetu Pelczar-Ford sprawiły, że defensywa Anwilu kompletnie się pogubiła. Do szatni lublinianie schodzili z komfortową przewagą (51:36).
Po przerwie ekipa trenera Ronena Ginzburga rzuciła się do odrabiania strat. Dzięki niesamowitej energii Elvara Fridrikssona i celnym trójkom Michała Michalaka, przewaga Startu zaczęła topnieć. W czwartej kwarcie doszło do nieprawdopodobnej sytuacji – Anwil, po serii rzutów z dystansu Locketta, nie tylko odrobił 16 punktów straty, ale za sprawą Trevona Allena wyszedł na prowadzenie!
Końcówka należała do Startu
W krytycznym momencie PGE Start Lublin pokazał jednak charakter. Inicjatywę odzyskali Krasuski oraz niezawodny tego dnia Quincy Ford. Kluczowe akcje Wrighta pozwoliły gospodarzom odskoczyć w ostatnich sekundach i ostatecznie triumfować 97:91.
Liderzy statystyk
PGE Start Lublin:
• Liam O’Reilly: 26 punktów, 6 asyst (Lider zespołu)
• Quincy Ford: Kluczowe dobitki i punkty w końcówce – 11 punktów
• Jordan Wright: Efektowne wsady i zimna krew w decydujących akcjach – 24 punkty
Anwil Włocławek:
• Elvar Fridriksson: 23 punkty, 7 asyst (Motor napędowy powrotu)
• Trevon Allen: Skuteczność z dystansu (19 punktów) i chwilowe prowadzenie w 4. kwarcie
• Michał Michalak: Solidne wsparcie punktowe – 13 oczek
fot. PGE Start Lublin
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











