Po 14 sezonach na parkietach najlepszej ligi świata, Jonas Valanciunas może ponownie założyć koszulkę klubu ze swojej ojczyzny. Jak donoszą źródła BasketNews, Zalgiris Kowno wyrasta na jednego z głównych faworytów do zakontraktowania litewskiego giganta. Choć środkowy wciąż jest związany umową z Denver Nuggets, jego przyszłość w Kolorado stoi pod dużym znakiem zapytania po bolesnym odpadnięciu z playoffs.
„Opcja Nuggets” – klucz do powrotu Litwina do ojczyzny
Sytuacja kontraktowa Valanciunasa jest skomplikowana, ale daje klubom z EuroLigi realną szansę na transfer. Litwin ma przed sobą jeszcze rok ważnej umowy z Denver Nuggets, jednak klub posiada opcję jej rozwiązania do 8 lipca 2026 roku. Termin ten został celowo przesunięty, aby dać Nuggets czas na ewentualne przehandlowanie kontraktu weterana po otwarciu okienka wolnej agentury.
Jeśli Nuggets zdecydują się zakończyć współpracę, Valanciunas otrzyma 2 miliony dolarów rekompensaty i stanie się wolnym agentem. To właśnie ten moment zamierza wykorzystać Zalgiris Kowno, który szuka godnego następcy dla Mosesa Wrighta. Ten ostatni, po świetnym sezonie, jest już niemal pewny przenosin do FC Barcelony.
1000 meczów w NBA i status ikony – Valanciunas gotowy na nowy rozdział?
Valanciunas, który 6 maja skończy 34 lata, w ubiegłym sezonie pełnił rolę zmiennika Nikoli Jokicia. Pomimo ograniczonej roli, zdołał osiągnąć historyczny kamień milowy – rozegrał swój tysięczny mecz w sezonie regularnym NBA, stając się jednym z zaledwie 164 graczy w historii ligi, którym udała się ta sztuka. Jest także statystycznie najlepszym Litwinem w historii NBA pod względem zdobytych punktów (12 846) i zebranych piłek (9 052).
Dlaczego Zalgiris?
Litewski klub od lat marzy o sprowadzeniu swojej największej gwiazdy z powrotem do kraju. Valanciunas był blisko powrotu do Europy już rok temu – wówczas przeszedł nawet testy medyczne w Panathinaikosie Ateny, ale transfer został zablokowany przez wymianę, w ramach której trafił do Denver.
RAPORT: STATUS JONASA VALANCIUNASA (MAJ 2026)
Powrót Valanciunasa byłby nie tylko wzmocnieniem sportowym, ale i marketingowym trzęsieniem ziemi dla całej litewskiej koszykówki. Po bolesnym zakończeniu sezonu przez Nuggets (porażka 2-4 z Timberwolves), czas na trudne decyzje w Kolorado, które mogą otworzyć „JV” drogę do Kowna.











