Sasha Vezenkov został wybrany MVP stycznia w Eurolidze. Skrzydłowy Olympiakosu Pireus poprowadził swój zespół do znakomitego bilansu 6–1, notując jeden z najbardziej kompletnych i efektywnych miesięcy w całych rozgrywkach.
Oficjalne ogłoszenie nagrody przekazała Euroleague Basketball. Dla 31-letniego zawodnika to już piąte takie wyróżnienie w karierze.
Statystyczna dominacja w styczniu
Nagroda obejmowała mecze od 19. do 25. kolejki Euroligi. W tym okresie Vezenkov był najlepszym strzelcem ligi ze średnią 23,6 punktu na mecz, a także liderem klasyfikacji Performance Index Rating – 29,0.
Skrzydłowy Olympiacosu Pireus trafił 20 rzutów za trzy punkty (najwięcej w lidze w tym okresie), a jego skuteczność rzutów wolnych była niemal perfekcyjna – 29/30. Do tego dokładał średnio 6,7 zbiórki oraz najlepszy plus/minus spośród zawodników, którzy zagrali we wszystkich siedmiu meczach (+11,7).
– To, co robię każdego dnia – na treningach i poza kamerami – to moja praca. Staram się ciężko pracować, pomagać drużynie wygrywać i iść jak najdalej – powiedział Vezenkov w podcaście EuroLeague & Friends: MVP Talk.
– Nic nowego, nic innego. Wiara w swoją pracę, w drużynę i konsekwencja.
Wielkie występy niemal co kolejkę
Vezenkov zdobywał co najmniej 20 punktów w sześciu z siedmiu styczniowych spotkań, a aż czterokrotnie notował PIR na poziomie 30 lub wyższym.
Miesiąc rozpoczął od znakomitego występu w greckich derbach – 24 punkty i 9 zbiórek w wyjazdowym zwycięstwie 87:82 nad Panathinaikosem AKTOR Ateny.
Jego popisowym meczem była 21. kolejka, kiedy został MVP rundy po wygranej Olympiakosu 95:80 z Bayerne. Monachium. Vezenkov zdobył wtedy 25 punktów, pudłując zaledwie dwa rzuty i kończąc mecz z PIR 35.
W 23. kolejce rzucił rekordowe w tym sezonie 28 punktów przeciwko Maccabi Rapyd Tel Awiw, a styczeń zakończył double-double: 20 punktów i 11 zbiórek w zwycięstwie nad FC Barceloną.
– Jedyne P.I.R., które mnie interesuje, to Pireus. Walczymy razem, wygrywamy razem i przegrywamy razem – podkreślał Bułgar.
Historyczne wyróżnienie
To już piąta nagroda MVP miesiąca w karierze Vezenkova, co daje mu drugie miejsce w historii Euroligi ex aequo z Mikiem Jamesem. Więcej takich wyróżnień ma tylko Nikola Mirotić (siedem).
Dla Olympiakosu to kolejny sygnał, że powrót Vezenkova do Pireusu był kluczowym ruchem. Zespół wchodzi w decydującą fazę sezonu z jednym z najlepszych zawodników Euroligi w roli lidera.











