Jeśli ktoś potrafi zamienić studio telewizyjne w wulkan emocji, to jest to Stephen A. Smith. Po bolesnej porażce New York Knicks w trzecim meczu serii przeciwko Atlanta Hawks (108:109), analityk ESPN w programie First Take nie zostawił na zespole z „Wielkiego Jabłka” suchej nitki. Głównym celem ataku stał się Mikal Bridges, którego Smith obwinił o to, że… Giannis Antetokounmpo nie gra dziś w barwach Knicks.
Tirada Smitha: „Pączki i zera”
Knicks przegrywają w serii 1-2, tracąc przewagę własnego parkietu, a styl gry ich liderów doprowadził Smitha do pasji. Szczególnie zabolała go pasywność Bridgesa, za którego klub oddał w 2024 roku aż pięć wyborów w pierwszej rundzie draftu.
„Mikal Bridges, miodowy miesiąc się skończył, stary! Nikt nie spodziewał się, że oddamy za ciebie pięć picków, żebyś w play-offach przeciwko Hawks notował ZERO punktów. Patrzę na te statystyki i widzę same pączki, same zera! To przez ten transfer Giannis nie jest dziś graczem Knicks. Te aktywa mogły pójść na kogoś, kto robi różnicę!” – krzyczał Smith na antenie.
Dostało się również Joshowi Hartowi, którego Smith nazwał ironicznie „Panem 2 punkty w 40 minut”. Zdaniem eksperta, Knicks grają obecnie jak „banda nieudaczników”, marnując potencjał na historyczny sezon.
ANALIZA KLĘSKI: GAME 3 (NYK @ ATL)
Podczas gdy Knicks zawodzili, po stronie Hawks brylował Jalen Johnson, który niemal w pojedynkę rozmontował defensywę Nowego Jorku.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











