To już oficjalne: Milwaukee Bucks nie zamierzają tracić czasu po fatalnym sezonie. Jak donosi Shams Charania z ESPN, klub finalizuje umowę z Taylorem Jenkinsem, który przejmie stery w Fiserv Forum po odejściu Doca Riversa.
Dla Jenkinsa to powrót na „stare śmieci” – 41-letni szkoleniowiec spędził w Milwaukee sezon 2018/19 jako asystent Mike’a Budenholzera, zanim na sześć lat objął Memphis Grizzlies. Po rocznej przerwie od koszykówki, wraca do NBA jako jeden z najbardziej pożądanych specjalistów od budowania kultury i rozwoju zawodników.
Dlaczego Jenkins? „Culture-setter” pilnie poszukiwany
Decyzja zarządu Bucks jest jasna: po chaosie ery Doca Riversa (bilans 32-50 w ostatnim sezonie), zespół potrzebuje kogoś, kto zaprowadzi dyscyplinę i tchnie nową energię w szatnię.
- Doświadczenie i sukcesy: Jenkins w Memphis zbudował potęgę z Ja Morantem, dwukrotnie wprowadzając Grizzlies do ścisłej czołówki Zachodu.
- Relacje z gwiazdami: Sztab Bucks liczy na to, że Jenkins, znany z dobrych relacji z zawodnikami, przekona Giannisa Antetokounmpo do pozostania w Milwaukee na lata.
- Nowoczesny styl: Jenkins słynie z szybkiej gry i agresywnej defensywy – elementów, których Bucks dramatycznie brakowało w ubiegłym roku.
Doc Rivers, który ustąpił ze stanowiska po „historycznie rozczarowującym” sezonie, sugeruje przejście na emeryturę, by spędzać więcej czasu z siedmiorgiem wnucząt. Dla Bucks to szansa na całkowite „wyczyszczenie kart”.
PORÓWNANIE: NOWA ERA vs STARY PORZĄDEK W MILWAUKEE
fot. YouTube
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











