Debata na temat kontrowersyjnego przepisu NBA, wymagającego rozegrania minimum 65 spotkań, by ubiegać się o nagrody indywidualne, nabiera tempa. Głos w sprawie zabrał nie kto inny jak Victor Wembanyama. Francuz przyznał, że mimo urazu żebra, zdecydował się wystąpić w meczu przeciwko Mavericks tylko po to, by dopełnić wymagany limit i zachować szansę na statuetki za sezon 2025/26.
Wemby, znany z analitycznego podejścia, zakwestionował sensowność sztywnej liczby meczów, wskazując na znacznie istotniejszy parametr: całkowity czas spędzony na parkiecie.
Matematyka Wembanyamy: Minuty vs Mecze
Podczas rozmowy z dziennikarzami po zwycięstwie nad Dallas, Wembanyama przeprowadził prostą kalkulację, która obnaża luki w obecnym systemie:
„Pomyślcie o tym w ten sposób: zawodnik, który gra 50 meczów po 35 minut, spędza na boisku 1750 minut, prawda? Z kolei ktoś, kto gra 75 meczów po 20 minut, uzbiera tylko 1500 minut. Moim zdaniem lepszym podejściem byłoby nieustalanie sztywnego limitu meczów” – argumentował lider Spurs.
Mimo sceptycyzmu wobec obecnych zasad, Victor pozostaje realistą. Sugeruje, że jeśli limit musi istnieć, logicznym progiem byłoby 75% sezonu, co w realiach NBA oznaczałoby około 62 spotkania.
STATUS NAGRÓD: 65-GAME THRESHOLD TRACKER (Kwiecień 2026)
Poniżej zestawienie sytuacji kluczowych graczy w kontekście walki o statuetki MVP, DPOY i All-NBA Teams.
| Zawodnik | Zespół | Mecze | Status (Min. 65) |
|---|---|---|---|
| Victor Wembanyama | Spurs | 65 | UPRAWNIONY ✅ |
| Luka Dončić | Lakers | < 65 | RYZYKO / WYJĄTEK? ⚠️ |
| Shai Gilgeous-Alexander | Thunder | 72 | UPRAWNIONY ✅ |
| Joel Embiid | 76ers | 38 | BRAK SZANS ❌ |
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











