To jeszcze nie koniec emocji w Trójmieście! Koszykarze AMW Arki Gdynia pokazali niesamowity charakter i w meczu o wszystko pokonali przed własną publicznością WKS Śląsk Wrocław 86:75. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa zmniejszyli stan rywalizacji w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi na 1-2, udowadniając, że nie zamierzają przedwcześnie żegnać się z sezonem.
Od samego początku spotkanie w Gdyni trzymało w napięciu. Choć wrocławianie próbowali narzucić swój, mistrzowski rytm, Arka błyskawicznie odpowiadała ciosami z dystansu – w tym niezwykle ważnymi trafieniami wracającego po kontuzji Milana Barbitcha. Po pierwszej, niezwykle ofensywnej kwarcie minimalne prowadzenie (28:24) utrzymywali gospodarze.
Defensywny rygiel i ucieczka Barretta
W drugiej odsłonie gra mocno się zaostrzyła, a festiwal strzelecki ustąpił miejsca twardej, play-offowej walce. W tym chaosie znacznie lepiej odnaleźli się gdynianie. Trójka Jakuba Garbacza i kapitalna akcja 2+1 w wykonaniu Luke’a Barretta pozwoliły Arce odskoczyć na dziesięć punktów (48:38) przed zejściem do szatni. Sytuację Śląska mocno skomplikowały też szybkie przewinienia Kadre Graya i Reginald Luca, co mocno ograniczyło agresję wrocławian w obronie.
Po zmianie stron Śląsk rzucił się do odrabiania strat. Dzięki trafieniom Jarvisa Williamsa i Kadre Graya goście zbliżyli się na zaledwie pięć „oczek”. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wziął Einaras Tubutis, a chłodną głowę w kluczowych momentach zachował weteran Kamil Łączyński. Doświadczony rozgrywający, wspierany przez Kresimira Ljubicicia, perfekcyjnie kontrolował tempo gry.
Gdy w czwartej ćwiartce Noah Kirkwood i Jakub Nizioł dali wrocławianom ostatni sygnał do ataku (zmniejszając dystans do 7 punktów), Łączyński natychmiast zgasił ten pożar celną odpowiedzią. Arka utrzymała przewagę do końcowej syreny i w pełni zasłużenie wywalczyła mecz numer cztery, który odbędzie się już w najbliższą środę o godzinie 18:00.
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.
| Zawodnik | PTS | REB | AST | STL/BLK | RATING |
|---|---|---|---|---|---|
| L. Barrett | 25 | 4 | 2 | 0 / 0 | 8.2 |
| E. Tubutis | 13 | 12 | 1 | 1 / 3 🔥 | 8.0 |
| J. Garbacz | 11 | 5 | 1 | 0 / 0 | 6.8 |
| K. Laczynski | 11 | 2 | 3 | 0 / 0 | 6.6 |
| J. Zyskowski | 11 | 2 | 1 | 2 / 0 | 6.8 |
| K. Ljubičić | 10 | 3 | 2 | 0 / 2 | 6.9 |
| M. Barbitch | 5 | 4 | 10 | 3 / 0 | 7.3 |
| Pozostali: A. Hrycaniuk (0 pkt, 2 ast), M. Okauru (0 pkt), F. Kowalczyk (0 pkt), M. Orłowski (0 pkt). | |||||
| Zawodnik | PTS | REB | AST | STL/BLK | RATING |
|---|---|---|---|---|---|
| J. Nizioł | 19 | 7 | 5 | 1 / 0 | 8.0 |
| J. Urbaniak | 15 | 7 | 0 | 0 / 2 | 7.3 |
| S. Djordjević | 9 | 2 | 2 | 2 / 0 | 6.7 |
| N. Kirkwood | 8 | 7 | 1 | 1 / 0 | 5.7 |
| K. Gray | 7 | 0 | 4 | 0 / 0 | 6.3 |
| B. Czerniewicz | 7 | 0 | 0 | 1 / 0 | 6.5 |
| R. J. Williams | 4 | 6 | 4 | 0 / 0 | 6.6 |
| K. Luc | 4 | 0 | 0 | 0 / 0 | 4.5 |
| Pozostali: T. Sternicki (2 pkt), B. Kulikowski (0 pkt), A. Wisniewski (0 pkt). | |||||











