To był wyścig z czasem, który mógł zakończyć się trzęsieniem ziemi w europejskiej koszykówce. AS Monaco, jeden z potentatów Euroligi, stał w obliczu realnego wykluczenia z ligi francuskiej (LNB). Powód? Spór o tzw. podatek od luksusu. Jak donosi Donatas Urbonas z BasketNews, w czwartek 19 marca 2026 r. strony osiągnęły przełomowe porozumienie, które ratuje sezon ekipy z Księstwa.
30% upustu i wsparcie państwa
Kluczem do rozwiązania patowej sytuacji była zmiana kwalifikacji środków finansowych klubu. Pierwotnie liga francuska zakładała, że budżet Monaco opiera się wyłącznie na prywatnym kapitale prezydenta Aleksieja Fedoriczeva. Jednak zaangażowanie funduszy publicznych z budżetu państwa Monako wymusiło rewizję struktury finansowej.
Najważniejsze ustalenia ugody:
- Redukcja podatku: Rachunek Monaco z tytułu luxury tax został obniżony o 30%.
- Gwarancja startu: Porozumienie usuwa ryzyko wykluczenia z ligi, które miało wejść w życie, jeśli impas trwałby do końca marca.
- Stabilizacja: Umowa określa jasne ramy podatkowe na najbliższe dwa sezony.
Jedyny taki klub w lidze
Obecnie system podatku od luksusu we Francji uderza niemal wyłącznie w Monaco. Próg opodatkowania wynosi 8,5 mln euro brutto, podczas gdy lista płac Monaco jest niemal dwukrotnie wyższa. Choć klub z Księstwa dominuje finansowo nad Sekwaną, w skali Euroligi jego budżet plasuje go „zaledwie” w środku stawki (okolice 11-12. miejsca).










