Sylvain Francisco opowiedział o kulisach swojego błyskawicznego transferu do Panathinaikosu w pierwszym wywiadzie od czasu dołączenia do greckiego klubu. Francuski rozgrywający zdradził, że cała transakcja została dopięta w ciągu kilku godzin, gdy on sam wypoczywał na Mykonos. 28-letni zawodnik podpisał trzyletni kontrakt wart 10,5 miliona euro.
Wakacje na Mykonos przerwane telefonem
Francisco trafił do Aten po tym, jak wcześniej tego lata podpisał kontrakt z ASVEL, tuż po najlepszym sezonie w karierze w barwach Zalgirisu Kowno. Gdy jednak francuski klub pogrążyły problemy finansowe, Panathinaikos błyskawicznie przejął inicjatywę. Sam zawodnik opisał tempo negocjacji jako zaskakujące nawet dla niego:
Byłem na Mykonos, więc jak tylko wylądowałem, wszystko zaczęło się dziać. Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku godzin, w jeden dzień.
Rozgrywający podkreślił przy tym, że mimo pośpiechu udało mu się trafić dokładnie tam, gdzie chciał:
Cieszę się, że udało się to załatwić z moim agentem i że trafiłem tam, gdzie chciałem. Sztab Panathinaikosu też odwalił kawał dobrej roboty, dlatego wszystko poszło tak szybko.
Warto dodać, że Francisco nie krył entuzjazmu związanego z samym powrotem do Grecji oraz dołączeniem do jednego z największych klubów kontynentu, mówiąc wprost, że „nie może się doczekać, żeby poznać chłopaków i wszystkich w klubie”.
Obradović i francuska kolonia w szatni
Ogromnym atutem, zdaniem samego zawodnika, jest perspektywa gry pod wodzą legendarnego Željko Obradovicia. Serbski trener, który już wcześniej prowadził Panathinaikos przez trzynaście sezonów, zdobywając z klubem pięć tytułów mistrza Europy, wrócił na ławkę „Koniczynek” tego lata. Francisco nie ukrywał podekscytowania tą perspektywą:
Wiem, że to legenda, prawdziwie legendarny trener. Być u jego boku i uczyć się od niego to będzie dla mnie dobre doświadczenie.
Rozgrywający podkreślił również, że przed podjęciem decyzji rozmawiał z rodakami już grającymi w klubie: Guerschonem Yabusele, Mathiasem Lessortem oraz Moustaphą Fallem. Cała trójka, zdaniem Francisco, miała istotny wpływ na jego wybór, tym bardziej że łączy ich chemia wypracowana w reprezentacji Francji. Yabusele dołączył do Panathinaikosu wcześniej tego lata, podpisując trzyletni kontrakt warty około 15 milionów dolarów.
Gate 13 z drugiej strony boiska
Francisco miał już wcześniej okazję poznać atmosferę ateńskiej hali jako przeciwnik, dlatego z niecierpliwością czeka na doświadczenie jej z drugiej strony. Zapytany o słynny doping kibiców z sektora Gate 13, odpowiedział krótko:
Szalone, naprawdę szalone i niesamowite. Zwykle, gdy grasz tutaj mecze, myślisz: okej, ciężko tu wygrać. Teraz jestem po drugiej stronie, więc poczuję to inaczej.
Zawodnik trafia do Aten po sezonie, w którym w barwach Zalgirisu Kowno zajął drugie miejsce w głosowaniu na MVP Euroligi, notując średnio 16,7 punktu, 6,4 asysty, 2,8 zbiórki oraz wskaźnik PIR na poziomie 19,5. Panathinaikos zyskuje w ten sposób kolejnego kreatora gry, zdolnego do punktowania z dryblingu, rozgrywania pick-and-roll oraz zasilania podaniami rozbudowanej formacji podkoszowej klubu.










