Świat NBA wciąż żyje nieprawdopodobnym wyczynem Bama Adebayo, który w starciu z Washington Wizards rzucił kosmiczne 83 punkty. Jednak nie wszyscy dołączyli do chóru zachwytów. Legendarny Charles Barkley, znany ze swojego niewyparzonego języka, wydał brutalny werdykt: w „starych, dobrych czasach” taki popis skończyłby się dla gwiazdora Miami Heat tragicznie.
Historyczna noc w cieniu kontrowersji
Bam Adebayo we wtorkowy wieczór napisał historię na nowo. Jego 83 punkty to:
• Drugi najwyższy wynik w historii NBA (ustępuje tylko 100 punktom Wilta Chamberlaina).
• Poprawienie rekordu Kobe’ego Bryanta (81 pkt), który przetrwał dwie dekady.
• Zmiażdżenie klubowego rekordu Miami Heat (należącego do LeBrona Jamesa – 61 pkt).
Mimo to „Sir Charles” na antenie ESPN nie szczędził złośliwości pod adresem Adebayo oraz defensywy Wizards.
– Ma wielkie szczęście, że gra w 2026 roku. W moich czasach znokautowalibyśmy go. „Zniszczylibyśmy” go za taką grę – grzmiał Barkley. – To nie jest hiperbola. Jeśli w moich czasach prowadzisz 20 punktami i rzucasz za trzy, wylatujesz w trybuny. To była niepisana zasada.
Barkley zasugerował nawet, że niektóre drużyny w latach 80. i 90. wypłacały zawodnikom specjalne premie za „wybicie z głowy” rzutów z dystansu rywalom, którzy próbowali śrubować wyniki w rozstrzygniętych już meczach.
Rekordy, które brzmią jak błąd w symulacji
Choć Barkley krytykuje styl, statystyki Adebayo z tego meczu są wręcz nie do wiary. Środkowy Heat nie tylko rzucał, ale niemal zamieszkał na linii rzutów wolnych, bijąc dwa rekordy wszech czasów NBA:
• 36 trafionych rzutów wolnych (pobił rekord Wilta Chamberlaina – 28).
• 43 oddane rzuty wolne (pobił rekord Dwighta Howarda – 39).
Adebayo zakończył noc ze skutecznością 20/43 z gry (w tym 7/22 za trzy). Już po pierwszej kwarcie miał na koncie 31 punktów, a do przerwy 43.
– To Wilt, ja, a potem Kobe. To brzmi szalenie – mówił po meczu wzruszony Adebayo. – Zastanawiam się, co Kobe by mi powiedział. Pewnie: „Zrób to jeszcze raz”.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










