To był weekend, który fani Dallas Mavericks zapamiętają na lata, a eksperci NBA będą analizować w kontekście historycznym. Cooper Flagg, 19-letni fenomen z Dallas, właśnie przejął stery w wyścigu po nagrodę Rookie of the Year (ROY), zostawiając w tyle dotychczasowego lidera, Kona Knueppela z Charlotte Hornets.
Flagg w ciągu zaledwie trzech dni zdobył niewiarygodne 96 punktów. Najpierw rzucił rekordowe dla siebie 51 oczek przeciwko Orlando Magic, a w niedzielę dołożył 45 punktów w starciu z Lakersami na oczach całego świata. Tym samym stał się pierwszym debiutantem od czasów Walta Bellamy’ego (1962 rok!), który zanotował dwa mecze z rzędu z dorobkiem minimum 45 punktów.
BITWA O TYTUŁ DEBIUTANTA ROKU (Stan na 06.04.2026)
Walka między Flaggiem a Knueppelem to starcie dwóch różnych stylów: brutalnej dominacji fizycznej i wszechstronności kontra historyczna skuteczność z dystansu.
„Pewność siebie to podstawa”
Flagg, mimo młodego wieku (19 lat), wykazuje dojrzałość godną weterana. Zapytany o to, czy jego ostatnie występy to jasny sygnał dla ligi i Kona Knueppela, odpowiedział krótko:
„Myślę, że to zdecydowanie pewnego rodzaju oświadczenie. Ale to wraca do tego, co mówiłem wcześniej: jestem pewny siebie i wiem, na co mnie stać. Po prostu pozwolę, by reszta spraw rozwiązała się sama”.
Trener Mavericks, Jason Kidd, nie szczędził pochwał swojemu podopiecznemu, podkreślając, że zrobienie tego na oczach całego narodu (national television) zaraz po meczu na 50 punktów, świadczy o niesamowitej odporności psychicznej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











