Legenda kobiecej koszykówki i obecna trenerka Uniwersytetu Południowej Karoliny, Dawn Staley, ujawniła, że podczas tego offseasonu odbyła formalną rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko trenera New York Knicks.
„Rozmawiałam z Knicks. To była ta sama rozmowa, którą mieli inni kandydaci. Byłam dobrze przygotowana i myślę, że poszło mi całkiem nieźle” – powiedziała Staley w podcaście Post Moves Candace Parker i Aliyah Boston.
Knicks ostatecznie zatrudnili Mike’a Browna, ale Staley nie ukrywa, że gdyby oferta trafiła na jej biurko, przyjęłaby ją bez wahania:
„Gdyby Knicks zaoferowali mi pracę, musiałabym ją przyjąć. Nie tylko dla siebie, ale dla kobiet. To byłby przełom. I w dodatku to Knicks – legendarna organizacja”.
Trenerka przyznała, że mogła zaszkodzić sobie w rozmowie, zadając zbyt dociekliwe pytania, m.in. jak zatrudnienie pierwszej kobiety-trenerki w NBA wpłynęłoby na codzienną pracę klubu.
„Czułam, że po tym energia w pokoju się zmieniła. Być może tym podcięłam sobie skrzydła” – dodała.
Staley, sześciokrotna All-Star WNBA, prowadzi Gamecocks od 2008 roku i zdobyła z nimi trzy mistrzostwa NCAA. Czterokrotnie została uznana trenerką roku wg Naismitha.
Choć nie była finalistką do objęcia posady w Knicks, jej kandydatura zrobiła wrażenie w klubie. Sama podkreśla: „NBA musi być gotowa na kobietę-trenera. Nie wystarczy tylko wywiad – trzeba być przygotowanym na konsekwencje”.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











