Wrocławianki pewnie wkroczyły w fazę pucharową, pokonując u siebie zespół z Torunia 88:70. Kluczowa dla losów spotkania okazała się pierwsza połowa, którą gospodynie wygrały różnicą aż 26 punktów (55:29). Choć Energa Toruń próbowała odrabiać straty w trzeciej kwarcie, przewaga Ślęzy była zbyt duża, by mogło dojść do niespodzianki. Najlepszą zawodniczką meczu została M. Kraker, która zanotowała 23 punkty przy bardzo wysokiej efektywności.
Kluczem do zwycięstwa Ślęzy była ogromna przewaga w skuteczności rzutów z gry oraz totalna dominacja pod tablicami.
Wrocławianki trafiały 52% rzutów za dwa punkty (26/50) przy zaledwie 36% rywalek (17/46), a ich ogólna skuteczność z gry wyniosła solidne 49%.
W walce o zbiórki Ślęza wręcz zmiażdżyła torunianki stosunkiem 48 do 28, zbierając aż 16 piłek w ataku, co dawało im liczne szanse na ponowienie akcji. Choć Energa Toruń była niemal bezbłędna na linii rzutów wolnych (88% przy 64% gospodyń) i zanotowała ponad dwa razy więcej przechwytów (12 do 5), nie wystarczyło to, by zniwelować różnicę w sile ognia i fizyczności pod koszem.
Kolejne starcie Ślęzy Wrocław z Energą Toruń już jutro o godzinie 18:00 w KGHM Arenie Wrocław. Śledźcie jutro nasze media społecznościowe – będziemy mieli dla Was do wygrania kolejne bilety!
PEŁNY BOXSCORE: Ślęza Wrocław vs. Energa Toruń (88:70)











