Euroliga oficjalnie nałożyła surowe kary finansowe na cztery czołowe zespoły, które w sezonie 2025/26 przekroczyły rygorystyczne limity płacowe (Salary Cap). Zgodnie z raportem Gazzetta, budżetowa ofensywa gigantów zakończyła się rachunkiem opiewającym na miliony euro, które teraz zostaną rozdysponowane pomiędzy inne kluby.
Największy „podatek od luksusu” zapłaci obecny lider tabeli i faworyt do tytułu, Panathinaikos AKTOR Ateny.
Raport Kar: Panathinaikos na szczycie listy
Ateński gigant przekroczył limit płac o rekordowe 6,185 mln euro, co przełożyło się na karę w wysokości ponad 3 milionów euro. Co ciekawe, na liście ukaranych znalazł się także Anadolu Efes Stambuł, który mimo ogromnych wydatków, nie zdołał w tym sezonie awansować do fazy pucharowej.
Zestawienie nałożonych kar:
- Panathinaikos Ateny: 3 065 000 € (najwyższa kara w historii).
- Anadolu Efes Stambuł: 1 070 000 €.
- Hapoel Tel Awiw: 1 000 000 €.
- Olympiacos Pireus: 300 000 €.
ANALIZA: PRZEKROCZENIE SALARY CAP 2025/26
Oto szczegółowe zestawienie finansowych restrykcji nałożonych przez władze Euroligi.
Mechanizm spłat i wyjątek ASVEL
Zgodnie z regulaminem, ukarane kluby muszą uiścić opłaty do końca czerwca 2026 roku. Jednak przedstawiciele prawni Panathinaikosu złożyli już wniosek o rozłożenie płatności na raty do rozpoczęcia nowego sezonu.
Ciekawym przypadkiem jest francuski ASVEL, który mimo przestrzegania limitów, nie weźmie udziału w podziale zysków z kar. Powodem jest zbyt niska suma wydatków na pensje zawodników – klub znajduje się poniżej wymaganego przez Euroligę progu minimalnego budżetu płacowego.










