Sezon regularny Euroligi wchodzi w decydującą fazę, a kalkulatory kibiców w całej Europie pracują na pełnych obrotach. Przy trzech meczach pozostałych do rozegrania dla większości ekip, margines błędu praktycznie przestał istnieć. Najnowsze projekcje systemu Figurei8ht (oparte na Net Ratingu, sile terminarza i rankingu Elo) rzucają światło na to, kto może już rezerwować hotele na majowe finały, a kto drży o miejsce w turnieju Play-In.
Giganci zabetonowali szczyt
Dwa kluby mogą właściwie spać spokojnie. Olympiakos Pireus (99% szans na Top 4) oraz Fenerbahce Beko Stambuł (98%) niemal na pewno zakończą sezon z przewagą własnego parkietu w pierwszej rundzie play-off. Walka o pozostałe dwa miejsca w czołowej czwórce rozegra się najprawdopodobniej między Realem Madryt (66%) a Valencią (60%).
Zalgiris i Hapoel: Bitwa o bezpośredni awans
Największą zagadką pozostaje 6. miejsce, czyli ostatni bilet gwarantujący uniknięcie nieprzewidywalnego Play-In. Tu głównym faworytem stał się Zalgiris Kowno (79% szans na Top 6), który zdaniem analityków powinien osiągnąć pułap 23 zwycięstw. Tuż za ich plecami czai się Hapoel Tel Aviv z 55% szans na bezpośredni awans.
Magiczna bariera 21 zwycięstw
Historyczne dane i obecny układ tabeli sugerują, że 21 wygranych to niemal pewna przepustka do czołowej dziesiątki. Sytuacja robi się jednak dramatyczna dla zespołów z bilansem 20-6 (jak obecnie Crvena Zvezda), gdzie szanse na awans spadają do poziomu rzutu monetą (51%).
PROJEKCJE EUROLIGI 2026: SZANSE NA AWANS
Poniższa tabela przedstawia procentowe prawdopodobieństwo zajęcia poszczególnych miejsc przez czołowe zespoły ligi.











