Sezon regularny Euroligi 2025/26 przeszedł do historii. Po 38 rundach morderczej walki znamy już układ sił przed najważniejszą fazą rozgrywek. Cztery potęgi — Olympiacos, Valencia, Real Madryt oraz Fenerbahce — zapewniły sobie przewagę własnego parkietu, ale droga do Final Four w Atenach będzie najeżona trudnościami.
Choć sześć drużyn jest już pewnych gry w ćwierćfinałach, oczy całej Europy zwrócone są teraz na turniej Play-In, gdzie o ostatnie dwa bilety powalczą tacy giganci jak Panathinaikos czy FC Barcelona.
Ćwierćfinałowe hity: Madryt i Stambuł czekają na wyzwania
Znamy już dwie pełne pary ćwierćfinałowe (format Best-of-Five):
- (3) Real Madrid vs (6) Hapoel Tel Aviv: Starcie „Królewskich” z rewelacyjnym Hapoelem zapowiada się na ofensywną ucztę. Real celuje w kolejny finał pod okiem Sergio Scariolo.
- (4) Fenerbahce vs (5) Zalgiris Kaunas: Bitwa dwóch najlepszych defensyw ligi. Litewski Żalgiris, niesiony historycznym rekordem Mosesa Wrighta, spróbuje skraść zwycięstwo w gorącym Stambule.
Play-In: Turniej ostatniej szansy (21-24 kwietnia)
Zasady są bezlitosne:
1. Mecz A: Panathinaikos (7) vs Monaco (8). Zwycięzca wchodzi do PO (zagra z Valencią).
2. Mecz B: Barcelona (9) vs Crvena Zvezda (10). Przegrany odpada.
3. Mecz C: Przegrany A vs Zwycięzca B. Walka o ostatnie miejsce (zagra z Olympiacosem).
DRABINKA I TERMINARZ POSTSEASON 2026











