Partizan Belgrade
fot. euroleague.net

Euroligowy kocioł: Francisco niszczy Barcelonę, chaos w Belgradzie i Dubaj wciąż w grze!

35. runda EuroLigi dostarczyła nam więcej dramatów, niż niejeden sezon serialu na Netflixie. W czwartkowy wieczór parkiety w Kownie, Sofii, Dubaju i Belgradzie zapłonęły – dosłownie i w przenośni. Podczas gdy jedni robili milowe kroki w stronę bezpośredniego awansu do TOP 6, inni musieli mierzyć się nie tylko z rywalem, ale i z… własnymi kibicami oraz oddziałami policji.

    Francisco – człowiek, który nie istniał przez 30 minut

    W Kownie doszło do rzezi niewiniątek w ostatniej kwarcie. Sylvain Francisco przez trzy odsłony meczu z Barceloną nie zdobył ani jednego punktu. Jednak gdy zegar zaczął tykać w czwartej kwarcie, Francuz „włączył tryb boga”, aplikując rywalom 14 punktów i niszcząc ich marzenia o spokojnym finiszu. Żalgiris (21-14) wygrał 83:71 i wyprzedził „Blaugranę” w tabeli, mając po swojej stronie bilans bezpośrednich starć.

    Belgrad: Gdzie koszykówka przegrała z chaosem

    Derby Belgradu to zawsze coś więcej niż mecz, ale tym razem granice zostały przekroczone. Starcie Crvenej Zvezdy z Partizanem (82:89) zaczęło się od bitwy kibiców z policją i deszczu rac. Sportowo Partizan, choć dawno bez szans na awans, zagrał rolę perfekcyjnego psuja. Carlik Jones rzucił 25 punktów, spychając Zvezdę na krawędź strefy Play-In. Atmosfera była tak gęsta, że laserowe wskaźniki i latające przedmioty stały się stałym elementem dekoracji.

    WYNIKI 35. RUNDY EUROLIGI (02.04.2026)

    EuroLeague Basketball • Round 35 Recap
    WYNIKI I KLUCZOWE POSTACIE
    Mecz Wynik MVP Spotkania (Statystyki)
    Żalgiris Kowno — FC Barcelona 83 : 71 Moses Wright (18 pkt) / Francisco (14 pkt w 4Q)
    Hapoel Tel Awiw — Panathinaikos 92 : 88 Antonio Blakeney (19 pkt) / Chris Jones (clutch FT)
    Dubaj BC — AS Monaco 101 : 91 Dzanan Musa (25 pkt, 10 ast, PIR 38)
    Crvena Zvezda — Partizan Belgrad 82 : 89 Carlik Jones (25 pkt)
    Maccabi Tel Awiw — Anadolu Efes 103 : 89 Lonnie Walker (25 pkt)
    Hapoel (21-13) i Maccabi (18-16) mają do rozegrania po jednym zaległym spotkaniu.

    Dubaj i Maccabi nie składają broni

    W Dubaju zobaczyliśmy popis jednego aktora. Dzanan Musa zagrał mecz życia przeciwko Monaco (101:91), notując PIR na poziomie 38 (25 pkt, 10 asyst). Ten wynik utrzymuje debiutantów z Dubaju w grze o Play-In.

    Równie skuteczny był Maccabi Tel Awiw, który w „domowym” Belgradzie rozbił Anadolu Efes 103:89. Lonnie Walker z 25 punktami udowodnił, że ekipa Odeda Kattasha zamierza walczyć o TOP 10 do ostatniej sekundy sezonu.

    5 1 głos
    Ocena artykułu
    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest

    0 Komentarze
    Najstarsze
    Najnowsze Najwięcej głosów
    Opinie w linii
    Zobacz wszystkie komentarze

    Czytaj także:

    „Nie wstałem dla Jamesa” – Alperen Şengün wyjaśnia viralowy moment po meczu z Lakers

    Redakcja kwi 21, 2026
    Alperen Sengun Rockets

    Pierwszy mecz serii Houston Rockets vs Los Angeles Lakers (98:107) w NBA Playoffs 2026 dostarczył emocji nie tylko na parkiecie, […]

    Koszykówka 3×3 pod Pałacem Kultury! Mistrzostwa Świata 2026 w Warszawie i w TVP Sport

    Redakcja kwi 21, 2026
    Mistrzostwa Świata 3x3 Polska

    To będzie historyczny tydzień dla polskiego basketu! Po raz pierwszy w historii Polska stanie się stolicą światowej koszykówki 3×3. Od […]

    Łączenie z bazą NBA...

    Kto zostanie MVP?

    Głosowanie społeczności StrefaBasketu.pl

    Victor Wembanyama San Antonio Spurs
    0%
    Shai Gilgeous-Alexander OKC Thunder
    0%
    Nikola Jokić Denver Nuggets
    0%
    Luka Dončić Los Angeles Lakers
    0%
    Jaylen Brown Boston Celtics
    0%
    Możesz oddać kolejny głos za 12h
    Scroll to Top
    0
    Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x