Lonnie Walker IV wskazuje na swojego byłego kolegę z Los Angeles Lakers, Kendricka Nunna, jako jednego z pionierów, którzy ułatwili amerykańskim koszykarzom drogę do Euroligi.
Podczas Media Day Maccabi Playtika Tel Awiw, Walker – po ubiegłorocznym sezonie spędzonym w Żalgirisie Kowno – przyznał, że to właśnie przykład Nunna miał duży wpływ na jego decyzję o kontynuowaniu kariery w Europie.
– To wszystko zaczęło się od Kendricka Nunna. On jest jednym z pionierów tego trendu, jeśli chodzi o Amerykanów, którzy czują się coraz bardziej komfortowo przychodząc tutaj. Pokazał, że to jest możliwe – powiedział Walker, mający na koncie 361 meczów NBA w barwach Lakers, San Antonio Spurs, Brooklyn Nets i Philadelphia 76ers.
„Efekt domina”
Walker podkreślił, że decyzja Nunna stworzyła efekt domina.
– Kiedy masz zawodnika takiego jak on, to po prostu działa jak efekt domina. Ja byłem następny w kolejce. Teraz dołączają kolejni Amerykanie. Staram się odpowiadać na ich pytania jak najlepiej i tłumaczyć różnicę między NBA a Euroligą – dodał.
Przyjaźń ponad kontynentami
Walker zaznaczył również, że mimo rywalizacji w Eurolidze, jego relacja z Nunnem jest wciąż mocna.
– Wciąż o wszystkim rozmawiamy. To świetny facet. Mam szczęście, że jest po mojej stronie – podsumował zawodnik Maccabi.
W swoim debiutanckim sezonie w Eurolidze, w barwach Żalgirisu, Walker notował średnio 13,6 punktu w 19 spotkaniach, z czego 15 zaczynał w pierwszej piątce.











