W świecie NBA rzadko zdarza się, by zawodnik tak otwarcie deklarował chęć opuszczenia swojego obecnego klubu, zwłaszcza gdy gra w tak silnej organizacji jak Golden State Warriors. Jednak dla Gary’ego Paytona II sprawa jest prosta: jeśli w Seattle ponownie pojawią się SuperSonics, nic nie zatrzyma go przed powrotem do domu.
Serce w Seattle, ciało w San Francisco
Podczas rozmowy z Brandonem „Scoop B” Robinsonem, 33-letni defensor Warriors nie gryzł się w język. Choć podkreślał szacunek do obecnego pracodawcy, marzenie o założeniu zielono-żółtego trykotu jest silniejsze niż jakiekolwiek inne zobowiązania.
„Prawdopodobnie natychmiast poprosiłbym o transfer” – przyznał Payton II. „Mimo że kocham miejsce, w którym teraz jestem, chodzi o to, by móc założyć koszulkę Sonics, zanim moja kariera dobiegnie końca. Naprawdę mam nadzieję, że uda im się to sfinalizować, abym mógł choć raz zagrać dla mojego rodzinnego miasta”.
Dziedzictwo „Rękawicy”
Dla Paytona II powrót Sonics to sprawa osobista. Jako rodowity mieszkaniec Seattle, dorastał obserwując, jak jego ojciec – legendarny członek Hall of Fame, Gary Payton – prowadzi tę franczyzę na szczyty NBA w latach 90.. Od czasu bolesnej relokacji zespołu do Oklahomy w 2008 roku, w sercach kibiców z „Emerald City” pozostała pustka, którą teraz ma szansę wypełnić nowa fala ekspansji planowana na sezon 2028/29.
Profil Zawodnika: Gary Payton II (Sezon 2025/26)
Mimo 33 lat na karku, „Young Glove” wciąż jest jednym z najlepszych defensorów obwodowych w lidze, a jego kontrakt z Warriors wygasa po nadchodzącym sezonie, co czyni go potencjalnie wolnym agentem w idealnym momencie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










