To był pojedynek godny miana hitu kolejki. W szczecińskiej hali Netto Arena spotkały się dwie ekipy z absolutnego topu tabeli, a stawką była nie tylko duma, ale i psychologiczna przewaga przed zbliżającą się fazą Play-off. Ostatecznie King Szczecin pokazał moc, pokonując WKS Śląsk Wrocław 90:81.
Huśtawka emocji i powrót Śląska
Początek meczu należał do gości. Wrocławianie, napędzani przez Stefana Djordjevicia, narzucili swoje tempo, ale King szybko odpowiedział duetem Roberts–Gielo. Po wyrównanej pierwszej kwarcie (19:20), gospodarze włączyli „piąty bieg”. Druga odsłona to popis Przemysława Żołnierewicza i Nemanji Popovicia – King odskoczył nawet na 12 punktów, schodząc na przerwę przy bezpiecznym wyniku 51:41.
Po zmianie stron kibice Śląska przeżyli jednak moment euforii. Błażej Kulikowski i Noah Kirkwood zaczęli trafiać z dystansu jak natchnieni, a Ajdin Penava na moment wyprowadził gości na prowadzenie. Szczecinianie nie spanikowali – zimną krew zachowali Żołnierewicz i Roach, dzięki czemu King przed ostatnią kwartą wciąż prowadził (72:69).
Żołnierewicz nie do zatrzymania
Czwarta kwarta to powrót do dominacji Kinga. Tomasz Gielo bezbłędnie egzekwował rzuty wolne, a Nemanja Popović dobił rywali akcją podkoszową, po której przewaga urosła do 11 punktów. Śląsk nie znalazł już odpowiedzi na szczelną defensywę ekipy Macieja Majcherka.
Niekwestionowanym bohaterem wieczoru został Przemysław Żołnierewicz, który zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów, potwierdzając, że jest obecnie jednym z najlepszych polskich zawodników w lidze.
Kluczowe Statystyki (Top Performers)
Orlen Zastal – King 74:75 (16:18, 27:23, 15:15, 16:19)
Zastal: Szumert 16, Mazurczak 13, Lewis 12, Cartier 10, Maughmer 9, Woroniecki 6, Fayne 4, Sulima 2, Garrison 2.
King: Żołnierewicz 22, Popović 14, Roberts 12, Freidel 8, Gielo 7, Kostrzewski 6, Novak 5, Dandridge 1, Majcherek.
fot. King Szczecin
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











