Mimo przekonującego zwycięstwa nad Phoenix Suns (101:73) i utrzymania czwartego miejsca w Konferencji Zachodniej, w obozie Los Angeles Lakers nastroje są słodko-gorzkie. Trener JJ Redick w szczerej rozmowie z mediami przyznał, że obecnie jego zespół stał się „upragnionym” rywalem dla innych drużyn walczących o mistrzostwo.
Powód jest oczywisty: gigantyczne osłabienia kadrowe. Zespół najprawdopodobniej przystąpi do pierwszej rundy bez dwóch kluczowych ogniw – Luki Doncicia oraz Austina Reavesa.
Szpital w Mieście Aniołów: Co z gwiazdami?
Sytuacja zdrowotna Lakers przed startem fazy pucharowej wygląda niepokojąco. Redick nie owijał w bawełnę, zaznaczając, że rywale mogą już teraz wybiegać myślami do drugiej rundy, widząc osłabioną rotację L.A..
• Luka Doncić: Słoweniec zmaga się z naciągnięciem ścięgna podkolanowego 2. stopnia. Obecnie przebywa w Hiszpanii, gdzie przechodzi innowacyjną rehabilitację, ale jego występ w pierwszej rundzie stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
• Austin Reaves: Wiadomości dotyczące Reavesa są jeszcze gorsze – doznał urazu mięśnia skośnego brzucha (Grade 2), co wykluczyło go z gry do końca sezonu.
Scenariusz na niedzielę: Walka o 3. miejsce
Lakers (52-29) wciąż mają o co grać w ostatnim dniu sezonu regularnego. Jeśli w niedzielę pokonają Utah Jazz, a Denver Nuggets przegrają z rozpędzonymi San Antonio Spurs, ekipa z Los Angeles wskoczy na 3. miejsce na Zachodzie. Taki obrót spraw oznaczałby ponowne starcie z Minnesota Timberwolves w pierwszej rundzie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











