Noc w Los Angeles upłynęła pod znakiem nostalgii i głębokiej refleksji. Po pewnym zwycięstwie Los Angeles Lakers nad Golden State Warriors 119:103, głównym tematem nie był wynik, lecz emocjonalny wywiad LeBrona Jamesa. „Król James”, który poprowadził swoją ekipę do triumfu, z trudem ukrywał wzruszenie, mówiąc o swojej wieloletniej rywalizacji ze Stephem Curry’m – rywalizacji, która nieuchronnie zbliża się do końca.
Powodem tych przemyśleń była ponowna nieobecność Curry’ego na parkiecie spowodowana kontuzją. To sprawiło, że James spojrzał na ich wspólny czas w NBA z szerszej perspektywy, przyznając, że żaden z nich nie wie, ile jeszcze szans na bezpośrednie starcie im pozostało.
„To zawsze zaszczyt”: Słowa LeBrona po meczu
LeBron James, który w wieku 41 lat wciąż dominuje na parkietach, podkreślił, jak bardzo ceni obecność Curry’ego w lidze.
„Obydwaj nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, aż do dzisiaj. Nie wiemy, co przyniesie przyszłość i czy jeszcze dostaniemy okazję, by zagrać przeciwko sobie. W tym roku jeszcze nie mieliśmy tej szansy” – wyznał James w pomeczowym wywiadzie. „Zawsze jest przyjemnością i zaszczytem dzielić z nim parkiet”.
Rywalizacja, która definiowała ostatnią dekadę NBA (w tym cztery z rzędu finały Lakers/Cavs vs Warriors), wchodzi w fazę, w której nawet mecze sezonu regularnego stają się „towarem deficytowym” przez narastające problemy zdrowotne obu gwiazd.
PORÓWNANIE SEZONOWE: JAMES VS CURRY (2025/26)
Mimo upływu lat, obaj zawodnicy wciąż notują statystyki na poziomie All-Star, choć to James wykazuje się w tym sezonie większą dostępnością na boisku.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











