W NBA zawrzało. Podczas gdy Luka Dončić przebywa w Hiszpanii, walcząc z czasem i urazem ścięgna udowego, w USA toczy się inna, być może ważniejsza bitwa – o dziedzictwo Słoweńca. Luka zakończył sezon regularny z 64 rozegranymi meczami, co według surowych przepisów ligi dyskwalifikuje go z walki o MVP oraz miejsca w All-NBA Team. Zabrakło zaledwie jednego spotkania.
Jednak obóz lidera Lakers nie składa broni. Agent Bill Duffy zapowiedział walkę o tzw. „Extraordinary Circumstances Challenge” (Odwołanie z powodu nadzwyczajnych okoliczności). Punktem zapalnym są dwa mecze, które Luka opuścił na początku sezonu z powodu narodzin swojej drugiej córki.
Murem za „Królem Słowenii”
W obronie Dončicia stanęły ikony basketu – Tracy McGrady i Carmelo Anthony. Ich argumentacja jest prosta: rodzina to nie „Load Management”.
„To narodziny dziecka, a nie kontuzja czy odpoczynek. Musiał lecieć do innego kraju. Jestem pewien, że liga postąpi właściwie” – grzmiał T-Mac.
Melo dodał, że gracze międzynarodowi nie powinni być karani za to, że muszą dbać o sprawy rodzinne tysiące kilometrów od domu. Czy Adam Silver ugnie się pod presją legend?.
LUKA DONČIĆ: BILANS MVP vs. PRZEPISY (2025/26)
Oto zestawienie statystyk, które pokazują, jak wielką stratą dla historii ligi byłoby wykluczenie Luki z plebiscytu.
Czy to tylko kwestie techniczne?
Zasada 65 meczów została wprowadzona, by ukrócić odpoczywanie gwiazd w trakcie sezonu. Jednak przypadek Dončicia jest unikalny. Jeśli NBA odrzuci apelację, lider strzelców ligi, który ciągnął Lakers przez cały sezon, zostanie zapamiętany jako „niekwalifikujący się”. To może być najbardziej kontrowersyjna decyzja biurowa w historii współczesnej koszykówki.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











