To jedna z najbardziej niesamowitych transformacji fizycznych w historii NBA. Luka Dončić, supergwiazda Los Angeles Lakers, nie poprzestał na spektakularnej przemianie z ostatniego offseason. Jak donoszą bliscy współpracownicy zawodnika, Słoweniec kontynuuje rygorystyczną dietę i treningi również w trakcie trwania sezonu 2025/26, osiągając życiową formę tuż przed fazą Play-off.
„Czuje się lekki jak nigdy wcześniej”
Według informacji przekazanych przez przyjaciela z dzieciństwa Luki, Dončić od startu rozgrywek zrzucił kolejne 3,2 kg (7 funtów). Sumując to z postępami z przerwy wakacyjnej, lider Lakers jest obecnie lżejszy o łącznie 17,2 kg (38 funtów) w porównaniu do ubiegłego roku.
Przemiana ta ma bezpośrednie przełożenie na parkiet. Słoweniec odzyskał dynamikę, a uciążliwy ból w prawym łydce, który dokuczał mu od 2024 roku, całkowicie ustąpił.
„Luka zmienił wszystko: dietę, pracę nad mobilnością, regenerację i sen. Teraz tnie, wchodzi pod kosz i skacze bez żadnego problemu. Wygląda na silniejszego, szczuplejszego i po prostu szczęśliwszego na boisku” – relacjonuje bliska mu osoba.
Defensywa i walka o tytuł króla strzelców
Lżejszy Dončić to koszmar dla rywali nie tylko w ataku, gdzie pewnie zmierza po swój drugi tytuł króla strzelców NBA, ale także w obronie. Dzięki lepszej kondycji Luka stał się znacznie aktywniejszy na liniach podań i skuteczniej kontestuje rzuty przeciwników, co wcześniej było jego słabą stroną.
Niestety, fani Lakers nie zobaczą go w najbliższym meczu przeciwko Washington Wizards. Dončić został zawieszony na jedno spotkanie po otrzymaniu 16. przewinienia technicznego w sezonie. Trener JJ Redick przyznał, że zawodnik jest mocno rozczarowany swoją nieobecnością, ale skupia się na regeneracji przed decydującą fazą rozgrywek.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











