Kierownictwo Phoenix Suns nie czekało na otwarcie głównego rynku wolnych agentów, by zabezpieczyć swój kluczowy element strefy podkoszowej. Zastrzeżony wolny agent Mark Williams uzgodnił warunki nowej umowy. Młody, 24-letni środkowy zwiąże się z zespołem z Arizony trzyletnim kontraktem opiewającym na łączną kwotę 38 milionów dolarów. Porozumienie jest w pełni gwarantowane, co pokazuje ogromne zaufanie sztabu do umiejętności i potencjału koszykarza.
Miliony dla podkoszowego i stabilizacja składu w Phoenix
Dla mierzącego 216 cm olbrzyma miniona kampania 2025/26 była najbardziej przełomowym momentem w dotychczasowej karierze NBA. Po przejściu z Charlotte Hornets, Williams z miejsca wywalczył pozycję podstawowego centra Suns. Rozegrał rekordowe w swojej karierze 60 spotkań, spędzając na parkiecie średnio 23,6 minuty. W tym czasie dostarczał drużynie solidne 11,7 punktu, 8,0 zbiórek oraz blisko 1,0 bloku na mecz, imponując rewelacyjną selekcją rzutową i rzetelną pracą na tablicach.
Niedoszły transfer do Lakers i sportowy awans Williamsa
Droga Williamsa do stabilizacji w Arizonie była jednak dość wyboista. Warto przypomnieć, że podczas ostatniego zamknięcia okienka transferowego środkowy był o krok od przeprowadzki do Los Angeles Lakers. Transakcja została sfinalizowana przez kluby tuż przed deadlinem, ale ostatecznie ją anulowano, ponieważ zawodnik nie przeszedł rygorystycznych testów medycznych w Kalifornii. Suns zaryzykowali, dali mu szansę na odbudowę, a ten odpłacił się świetną postawą, która walnie przyczyniła się do awansu drużyny do fazy Play-Off.
Goodwin i Gillespie zostają w Arizonie – Brooks kolejny w kolejce
Zatrzymanie Williamsa to zwieńczenie niezwykle pracowitego tygodnia dla pionu sportowego Suns. Wcześniej klub pomyślnie zakończył rozmowy z dwoma kluczowymi obrońcami rotacji. Jordan Goodwin podpisał trzyletnią umowę wartą 19 milionów dolarów (z opcją zawodnika w trzecim sezonie), po tym jak zanotował świetny rok okraszony 106 przechwytami. Z kolei Collin Gillespie, który dotychczas grał na minimalnej umowie, podpisał lukratywny, czteroletni kontrakt opiewający na 48 milionów dolarów. Gillespie był absolutnym odkryciem sezonu, notując średnio 12,7 punktu oraz 4,6 asysty w 80 meczach.
Z obozu w Arizonie dobiegają głosy, że to jeszcze nie koniec ruchów kadrowych. Kolejnym celem sztabu jest zatrzymanie na stałe Dillona Brooksa – obie strony prowadzą już zaawansowane rozmowy nad wieloletnim przedłużeniem umowy.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










