Dynamizm, elitarna skuteczność i mistrzowskie doświadczenie – Ślęza Wrocław mocno rozpoczyna budowę składu na nadchodzący sezon Orlen Basket Ligi Kobiet oraz rozgrywek FIBA EuroCup Women. Pierwszym wzmocnieniem zespołu prowadzonego przez Arkadiusza Rusina została 24-letnia amerykańska obwodowa Jewel Spear. Koszykarka, która w minionym sezonie sięgnęła po mistrzostwo Szwecji z Lulea Basket, ma wnieść do wrocławskiej ekipy nieprzeciętną jakość rzutową oraz instynkt liderki.
Szwedzki łącznik i amerykański patent Ślęzy
To już czwarty rok z rzędu, kiedy Ślęza Wrocław kontraktuje zawodniczkę ze Stanów Zjednoczonych, która bezpośrednio wcześniej błyszczała na parkietach szwedzkiej Basketligan dam. Przed Spear drogę tę z dużym sukcesem przebyły Lexi Held, Robbi Ryan oraz Mehryn Kraker. Amerykanka ma doskonałe referencje, by pójść w ślady swoich utytułowanych rodaczek.
W minionym sezonie w barwach Lulei notowała średnio 17,6 punktu, 2,8 zbiórki oraz 2,1 asysty na przestrzeni 31 spotkań. W pamięci kibiców zapisało się zwłaszcza jej spektakularne starcie przeciwko Visby, w którym zaaplikowała rywalkom aż 9 celnych rzutów za trzy punkty, kończąc mecz z dorobkiem 32 oczek. W 14 z 31 rozegranych meczów trafiała zza łuku minimum trzykrotnie.
Elitarny klub skuteczności i dziedzictwo z Tennessee
Kosmiczne wskaźniki rzutowe i historia w NCAA
Efektywność ofensywna nowej obwodowej Ślęzy rzuca na kolana. Spear w Szwecji z zapasem przekroczyła mityczną i powszechnie cenioną barierę skuteczności 50/40/90 (definiowaną kolejno jako skuteczność za dwa punkty, za trzy punkty oraz z linii rzutów wolnych), osiągając odpowiednio 58,7% za dwa, kapitalne 44,6% za trzy oraz 91,3% celności rzutów osobistych.
Co niezwykle imponujące, na przestrzeni wszystkich sześciu lat gry w lidze NCAA oraz koszykówce seniorskiej jej skuteczność zza łuku ani razu nie spadła poniżej 35 procent. Amerykańska obwodowa w trakcie dwóch sezonów spędzonych na renomowanej uczelni Tennessee trafiła aż 146 trójek, co uplasowało ją w elitarnym gronie 10 najlepszych koszykarek w całej bogatej historii tego utytułowanego programu koszykarskiego. Nowy kontrakt w Polsce to dla niej naturalny krok naprzód.
Jednym z najważniejszych czynników w procesie podejmowania decyzji o grze dla Ślęzy była okazja aby dołączyć do klubu osiągającego sukcesy, z ugruntowaną pozycją w polskiej lidze i szansa na walkę o mistrzostwo kraju. Istotna jest dla mnie także możliwość występów w EuroCupie. Chciałam być częścią drużyny, która będzie stawiać mi nowe wyzwania, pozwolić mi na pokazanie mojej wszechstronności i pomoże mi w dalszym rozwoju moich umiejętności – podkreśla nowa gwiazda 1KS-u.
Rekomendacja od legendy i wspólne parkiety 3×3
Wieloletni kibice wrocławskiego basketu doskonale pamiętają Cierrą Burdick, która była absolutnym filarem 1KS-u w latach 2018-2020. Obie zawodniczki, poza ukończeniem tej samej uczelni, łączy bliska teraźniejszość – regularnie rywalizują w amerykańskiej zawodowej lidze koszykówki 3×3 (3XBA). Dzięki temu Spear przed podpisaniem umowy otrzymała raport z pierwszej ręki.
Miałam okazję porozmawiać z Cierrą i wypowiadała się o Polsce i Ślęzie w samych superlatywach. Powiedziała mi, że gra dla trenera Arkadiusza Rusina pozwoli mi się rozwijać, bo to mądry szkoleniowiec który wie, jak wygrywać. Cierra zaznaczyła, że przede mną spore wyzwanie, ale jednocześnie wierzy we mnie, a te słowa wsparcia to coś, co bardzo doceniam. Rodzina Lady Vol jest bardzo mocna, a otrzymanie takiego wsparcia i takich informacji od Cierry bardzo dużo dla mnie znaczy – zdradza Amerykanka.
Strategia taktyczna. Trener Rusin stawia na boiskowe IQ
Trener Arkadiusz Rusin widzi w Amerykance kogoś więcej niż tylko czystą egzekutorkę. Choć za pozycję jedynki nominalnie odpowiedzialne będą Weronika Gajda oraz Łotyszka Ketija Vihmane, mierząca 178 cm wzrostu zawodnica z Teksasu również dostanie minuty w roli koszykarki kreującej i dyrygującej grą zespołu.
Moje rozmowy z trenerem Rusinem przebiegły bardzo dobrze, zwłaszcza ta pierwsza, zapoznawcza rozmowa była świetna. Mogłam zadać wiele różnych pytań na wszystkie tematy i dowiedzieć się, jak trener zamierza wykorzystać moje atuty, jak pasuję do jego stylu i w jaki sposób pomoże mi się rozwijać. Powiedział mi, że oczekuje ode mnie znacznego wpływu na drużynę, mam pokazać swoje umiejętności rzutowe, zwłaszcza z dystansu i z linii rzutów osobistych. Chce także, abym była zawodniczką prezentującą wysoką inteligencję boiskową, wyróżniającą się w mojej roli, a jednocześnie gotową do pomocy drużynie w każdy możliwy sposób – relacjonuje zawodniczka, która we Wrocławiu zagra z numerem 9.
Uważam się za inteligentną, nastawioną na sukces drużyny zawodniczką, która zawsze szuka sposobów, aby wraz z koleżankami osiągać sukcesy. Lubię grać agresywnie i zmuszać obronę rywalek do bronienia mnie, bo uważam że zdobywam punkty w efektywny sposób. Dużą wagę przykładam do komunikacji, bo pomaga to utrzymywać jedność w drużynie. Wierzę w słuchanie moich koleżanek i oferowanie im swoich rad, gdy widzę coś, co może nam pomóc. Moje największe atuty to zdobywanie punktów, skuteczność, przywództwo i komunikacja. Każdy mecz jest dla mnie ważny. Nienawidzę przegrywać i zawsze będę robić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc drużynie wygrywać i rywalizować o mistrzostwo – kończy zdeterminowana koszykarka.
Jewel Spear to pierwsze nowe nazwisko w kadrze Ślęzy Wrocław na nadchodzący sezon 2026/2027 Orlen Basket Ligi Kobiet. Wcześniej klub przedłużył umowy z Digną Strautmane i Ketiją Vihmane, a także reprezentantkami Polski: Zuzanną Kulińską oraz Aleksandrą Mielnicką. Ważne kontrakty posiadały również Weronika Gajda, Iga Jasik oraz Julia Jeziorna. Wrocławianki budują skład gotowy na twardą walkkę o medale.










