To dzień, na który fani koszykówki w Waszyngtonie i Nevadzie czekali od lat. 25 marca 2026 roku NBA wykonała milowy krok w stronę powiększenia ligi. Rada Gubernatorów (Board of Governors) oficjalnie zatwierdziła proces badania ofert i przyjmowania wniosków od potencjalnych nowych franczyz. Na celowniku są dwa rynki, które od dawna elektryzują wyobraźnię kibiców: Las Vegas oraz Seattle.
Miliardy na stole: Rekordowe wyceny
Jak donosi Shams Charania, liga rozpoczyna teraz fazę przeglądu ofert, która może doprowadzić do najbardziej kosztownego „wpisowego” w historii zawodowego sportu. Eksperci przewidują, że wartość każdej z nowych franczyz może oscylować w granicach od 7 do nawet 10 miliardów dolarów. To kwoty, które ustanowią absolutny rekord i pokazują, jak gigantyczną machiną biznesową stała się NBA na arenie globalnej.
Seattle odzyskuje duszę, Vegas umacnia status
Dla Seattle to szansa na naprawienie historycznej krzywdy z 2008 roku, kiedy to miasto straciło kultową drużynę SuperSonics. Z kolei Las Vegas potwierdza swoją pozycję nowej stolicy światowego sportu. Miasto, które już teraz gości liczne wydarzenia NBA i przyciąga najbogatszych inwestorów, wydaje się naturalnym wyborem dla nowoczesnej ligi.
W najbliższych miesiącach liga dokona szczegółowej analizy ofert. Kluczową decyzją będzie również wybór momentu startu – czy nowe drużyny zobaczymy na parkietach już niebawem, czy proces zostanie rozciągnięty na kilka najbliższych lat.











