Brooklyn Nets stają przed wyjątkowym wyzwaniem – po historycznym drafcie, w którym wybrali aż pięciu zawodników w pierwszej rundzie, klub może stworzyć najmłodszą drużynę w dziejach NBA.
Jak poinformował New York Post, Nets rozpoczną obóz przygotowawczy z ogromną dawką świeżej krwi. Do zespołu dołączyli Egor Demin, Nolan Traoré, Drake Powell, Ben Saraf i Danny Wolf – grupa młodych talentów, która ma dać nadzieję na odbudowę klubu z Brooklynu.
– To było wyjątkowe. Nigdy wcześniej nie mieliśmy pięciu wyborów w jednym drafcie. To była szansa, którą musieliśmy wykorzystać – mówił latem Sean Marks, generalny menedżer Nets. – Chcieliśmy dopasować tych młodych ludzi do naszej wizji budowy zespołu i kapitalnie wykorzystać sytuację, w której się znaleźliśmy.
Egor Demin – największa nadzieja Nets
Największe oczekiwania kibice wiążą z Egorem Deminem – 19-letnim rosyjskim rozgrywającym o wzroście 206 cm, który trafił do Nets z numerem 8. w drafcie. Podczas Summer League imponował skutecznością rzutową, choć jego rola w kreowaniu gry była ograniczona ze względu na obecność wielu innych rozgrywających w składzie.
Reszta rookies – Traoré, Powell, Saraf i Wolf – może liczyć na mniejsze minuty w pierwszym sezonie. Niewykluczone też, że część z nich spędzi czas w afiliacyjnym zespole G League – Long Island Nets.
– Okres przygotowawczy to kluczowy moment, by poznać kolegów i ich preferencje na parkiecie. Jako rozgrywający muszę wiedzieć, co lubią i jak chcą grać, żebyśmy mogli dobrze budować zespół – podkreślał Nolan Traoré.
Najmłodsza drużyna w historii?
Według Briana Lewisa z New York Post, Nets mogą pobić rekord 2022/23 Houston Rockets i stać się najmłodszym zespołem w historii ligi.
Do wspomnianej piątki dołącza też Kobe Bufkin (świętujący dziś 22. urodziny), a także Dariq Whitehead (21 lat), Noah Clowney (21 lat) i Fanbo Zeng (22 lata), który ma wkrótce podpisać kontrakt.
Dla Jordiego Fernándeza, który rozpoczyna swój drugi sezon jako główny trener Nets, oznacza to ogromne wyzwanie. Rok temu prowadził trzeci najmłodszy skład w NBA, teraz może paść kolejny rekord.
– To moja odpowiedzialność. Rozwój zawodników to klucz. Sztab szkoleniowy wykonał świetną pracę, a nasi gracze już zrobili postępy. Wierzymy, że nowi zawodnicy pójdą tą samą drogą – zaznaczył Fernandéz.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











