Arriva Lotto Twarde Pierniki wreszcie się przełamały! Zespół z Torunia po solidnym, ofensywnym występie pokonał we własnej hali PGE Start Lublin 97:88 w meczu ORLEN Basket Ligi.
Mocne otwarcie gospodarzy
Drużyna trenera Srdjana Suboticia od pierwszych minut narzuciła swój rytm. Po kolejnych trafieniach Taylera Personsa i Damiana Kuliga było już 10:2, co zmusiło gości do szybkiej reakcji. Start stopniowo odrabiał straty dzięki punktom Connera Frankampa, Quincy’ego Forda oraz Filipa Puta. Aljaž Kunc i Noah Thomasson dbali jednak o to, by przewaga pozostała po stronie gospodarzy. Po pierwszej kwarcie było 26:22.
Kontrola do przerwy
W drugiej odsłonie po trójce Arica Smitha torunianie uciekli nawet na osiem punktów. Bartłomiej Pelczar i Jordan Wright próbowali odpowiedzieć, ale duet Persons–Kunc skutecznie kontrolował tempo gry. Po kolejnej akcji rozgrywającego Twardych Pierników pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 52:44.
Start wraca do gry
Po zmianie stron obraz meczu długo się nie zmieniał – Persons i Kulig nadal robili swoje, a przewaga gospodarzy była wyraźna. W ekipie gości aktywni pozostawali Bryan Griffin oraz Jordan Wright. Po kolejnym trafieniu tego drugiego Start zbliżył się na siedem punktów, a po punktach Aleksandara Langovicia po 30 minutach było 76:67.
Nerwowa końcówka, zimna krew Torunia
W czwartej kwarcie lublinianie nie odpuszczali. Po akcjach Frankampa i JP Tokoto strata stopniała do zaledwie dwóch punktów. W kluczowym momencie Langović i Kunc szybko uspokoili grę, a jedną z decydujących akcji przeprowadził Thomasson. Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń dowiozły prowadzenie do końca, pokonując PGE Start Lublin 97:88.
Liderzy
Po 19 punktów dla gospodarzy zdobyli Aleksandar Langović oraz Aljaž Kunc. W zespole gości najlepszy był Jordan Wright, autor 21 punktów, 5 zbiórek i 6 asyst.
fot. Twarde Pierniki Toruń/FB
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











