Europejski basket stoi u progu gigantycznego przewrotu strukturalnego. Jak donosi Donatas Urbonas z portalu BasketNews, do biur EuroCupu wpłynęła rekordowa, dotychczas niespotykana liczba aż 40 zgłoszeń od klubów chętnych do gry w sezonie 2026/2027! Dla porównania, w ostatnich latach organizatorzy otrzymywali zaledwie 22–24 aplikacje rocznie. Taki zalew chętnych zmusi władze ligi do drastycznej zmiany formatu rozgrywek.
W kuluarach mówi się o porzuceniu dotychczasowego systemu i rozszerzeniu turnieju do 22, 24 lub nawet 32 zespołów (w modelu z 4 grupami po 8 ekip). Co niezwykle istotne dla kibiców w naszym kraju, na liście pretendentów bardzo mocno akcentuje swoją obecność przedstawiciel Polskiej Ligi Koszykówki!
WKS Śląsk Wrocław walczy o EuroCup!
W gronie 40 organizacji, które oficjalnie złożyły dokumenty aplikacyjne na sezon 2026/2027, znajduje się WKS Śląsk Wrocław.
Zarząd wielokrotnych mistrzów Polski z Dolnego Śląska nie zamierza rezygnować z obecności na prestiżowej, europejskiej mapie. Choć w minionych latach wrocławianie musieli uznawać wyższość silniejszych finansowo projektów, to zgłoszenie do EuroCupu jasno pokazuje długoterminowe, strategiczne ambicje klubu.
Dla Śląska Wrocław gra w tych rozgrywkach to:
- Prestiż sportowy i organizacyjny: EuroCup to jedyna, bezpośrednia przepustka do elitarnej EuroLigii (cztery z ostatnich sześciu klubów, które wygrały EuroCup, zakotwiczyły w EuroLidze na stałe).
- Finansowy skok: Gwarancja większej liczby meczów domowych, a co za tym idzie – potężne wpływy z biletów (ticketingu) oraz dzień meczowy, który przyciąga kluczowych sponsorów biznesowych.
- Alternatywa dla ryzyka BCL: W przeciwieństwie do Ligi Mistrzów (BCL), gdzie większość drużyn musi przebijać się przez zdradliwe i loteryjne turnieje kwalifikacyjne, faza grupowa EuroCupu daje stabilizację budżetową na długie miesiące.
Nowy magnes na kluby: Licencje „3+2” i ucieczka z BCL
Głównym motorem napędowym tak gigantycznego zainteresowania EuroCupem jest wprowadzenie przełomowego modelu licencyjnego „3+2” (wieloletnie dzikie karty). Taki system ma zapewnić klubom stabilność operacyjną. Zamiast co roku drżeć o sportowy awans w ligach krajowych, kluby zyskują jasność co do swojej europejskiej przyszłości, co pozwala im podpisywać wieloletnie umowy sponsorskie i bezpiecznie planować budżety.
System ten zatrzymał w projekcie absolutnych potentatów: aktualnych mistrzów JL Bourg-en-Bresse, a także ekipy takie jak Hapoel Jerozolima, Besiktas Stambuł, Bahcesehir czy Aris Saloniki. Z kolei ich odwieczny rywal, PAOK Saloniki, dołącza do stawki jako jeden z najbardziej agresywnych nowicjuszy.
Do EuroCupu masowo chcą wracać także potęgi z Hiszpanii (Dreamland Gran Canaria, BAXI Manresa, Bilbao, Girona), silne kluby z Francji (Strasbourg, Cholet, Le Mans) oraz Włoch (Trento, Tortona, Napoli czy budzący gigantyczne emocje nowy projekt w Rzymie).
Prognozowana lista uczestników i aplikantów EuroCup 2026/27
| Klub (Nazwa oficjalna) | Kraj pochodzenia | Status rynkowy |
|---|---|---|
| WKS Śląsk Wrocław | POLSKA 🇵🇱 | Oficjalny aplikant / Stały trzon OBL |
| JL Bourg Basket / Dreamland Gran Canaria | Francja 🇫🇷 / Hiszpania 🇪🇸 | Byli mistrzowie EuroCupu 🏆 |
| Besiktas / Bahcesehir / Turk Telekom | Turcja 🇹🇷 | Potężne budżety / Licencja wieloletnia |
| Aris Midea / PAOK Thessaloniki | Grecja 🇬🇷 | Derby Salonik w EuroCupie? 🌋 |
| Reyer Venezia / Trento / Napoli / Rzym | Włochy 🇮🇹 | Szeroka koalicja z Serie A |










