To był pokaz siły i determinacji! Koszykarki 1KS Ślęzy Wrocław przypieczętowały awans do półfinału Orlen Basket Ligi Kobiet, pokonując w trzecim meczu ćwierćfinałowym Energę Toruń 75:63. Wrocławianki wygrały serię 3:0 i teraz czekają na kolejnego rywala w drodze po mistrzostwo Polski.
Wielki powrót w drugiej połowie
Początek meczu w Toruniu nie zwiastował tak pewnego zwycięstwa. Energa, niesiona dopingiem własnej hali, postawiła niezwykle trudne warunki. Do przerwy to gospodynie prowadziły 43:31, a świetne zawody rozgrywała L.M.K. Maweja (23 pkt, 9 zb). Ślęza miała problemy ze skutecznością, ale po wyjściu z szatni zobaczyliśmy zupełnie inny zespół.
Wrocławianki włączyły „wyższy bieg” w defensywie. Sygnał do ataku dała G. Davis, która dominowała pod koszami (24 pkt, 9 zb). Trzecią kwartę Ślęza wygrała 23:13, niwelując niemal całą stratę. Prawdziwy nokaut nastąpił jednak w ostatniej odsłonie – wrocławianki pozwoliły toruniankom na zdobycie zaledwie 7 punktów, same rzucając 21.
Defensywa kluczem do sukcesu
Statystyki nie kłamią – o zwycięstwie Ślęzy zadecydowała intensywność i dyscyplina. Wrocławianki zanotowały aż 10 przechwytów i wymusiły na rywalkach 19 strat. Choć skuteczność z gry była niższa niż u rywalek (41% do 46%), to Ślęza oddała o 12 rzutów więcej, co było efektem aż 11 zbiórek w ataku.
Dzięki temu zwycięstwu podopieczne Arkadiusza Rusina meldują się w czołowej czwórce ligi bez konieczności rozgrywania dodatkowych meczów, co daje im cenny czas na regenerację przed półfinałami.
BOXSCORE Energa Toruń – Ślęza Wrocław (25.03.2026)











