WKS Śląsk Wrocław melduje się w półfinale Pekao S.A. Pucharu Polski. Podopieczni Ainarsa Bagatskisa pokonali Dziki Warszawa 91:86 w meczu, który miał dwa oblicza: absolutną dominację wrocławian w pierwszej połowie oraz desperacką pogoń zespołu ze stolicy w końcówce.
Piorunujący start i seria 13:0
Śląsk od pierwszej minuty narzucił fizyczny styl gry. Jakub Nizioł i Jakub Urbaniak szybko wypracowali przewagę, którą w drugiej kwarcie wrocławianie zamienili w pogrom. Kluczowym momentem była seria 13:0, napędzana przez Stefana Djordjevicia oraz Jareda Colemana-Jonesa. Po efektownym wsadzie tego drugiego przewaga WKS-u urosła do rekordowych 18 punktów.
Dziki zdołały odpowiedzieć jeszcze przed przerwą dzięki trafieniom Landriusa Hortona, schodząc do szatni przy wyniku 50:37.
Dziki w ataku: Darnell Edge przywraca nadzieję
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Zespół Marco Legovicha zaczął systematycznie odrabiać straty. Głównym motorem napędowym Dzików był Darnell Edge, który dwoił się i troił na obwodzie, kończąc mecz z dorobkiem 22 punktów. Wspierany przez Bena Vander Plasa i Tahlika Chaveza (akcja 2+1), doprowadził do sytuacji, w której na kilka minut przed końcem warszawianie tracili już tylko trzy punkty.
Doświadczenie górą w końcówce
Mimo ogromnej presji ze strony Dzików, Śląsk zachował zimną krew. W decydujących posiadaniach piłka trafiała do Stefana Djordjevicia, który był nie do zatrzymania w strefie podkoszowej. Ważne punkty dołożył także Jakub Urbaniak, pieczętując awans wrocławian do najlepszej czwórki turnieju.
Liderzy statystyk:
• WKS Śląsk Wrocław: Stefan Djordjević (21 pkt, 4 zb), Jakub Urbaniak (14 pkt, 8 zb), Jakub Nizioł (12 pkt, 4 zb, 3 ast), Noah Kirkwood (10 pkt, 7 zb, 9 ast).
• Dziki Warszawa: Darnell Edge (22 pkt, 4 ast), Tahlik Chavez (16 pkt, 2/5 za trzy), Ben Vander Plas (14 pkt, 6 zb).
fot. Śląsk Wrocław
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.











