Hit Euroligi w Atenach zakończył się zwycięstwem Fenerbahce 85:83, ale sportowe emocje szybko ustąpiły miejsca chaosowi. Po ostatniej syrenie doszło do ostrej konfrontacji między zawodnikami obu drużyn.
Thriller i eksplozja emocji
Fenerbahçe Beko Istanbul wygrało na wyjeździe z Panathinaikosem AKTOR Ateny 85:83 po rzucie równo z końcową syreną autorstwa Wade'a Baldwina IV.
Jeszcze w trakcie świętowania zwycięstwa na parkiet wbiegł Mathias Lessort, który odepchnął zawodników Fenerbahce, wywołując przepychanki. Baldwin wymieniał ostre słowa z Kostasem Sloukasem, a sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
Na parkiet próbowali dostać się również kibice, a porządek przywracali ochroniarze i członkowie sztabów szkoleniowych.
Napięcie także poza parkietem
To jednak nie był koniec. Według doniesień medialnych napięcie przeniosło się do korytarzy hali. Lessort miał skonfrontować się z zawodnikami Fenerbahce także po meczu, a gdy Tarik Biberović udzielał wywiadu, Francuz stanął przed kamerą i próbował go zablokować.
Szkoleniowiec Panathinaikosu, Ergin Ataman, nie pojawił się na konferencji prasowej, tłumacząc absencję złym samopoczuciem.
Sport w cieniu skandalu
Fenerbahce, dzięki wygranej, umocniło się na pierwszym miejscu w tabeli Euroligi z bilansem 20–7. Panathinaikos ma obecnie 16–12 i zajmuje dziewiątą pozycję.
Co ciekawe, to nie pierwszy incydent między tymi zespołami w tym sezonie. W pierwszym meczu w Stambule Baldwin odepchnął Jeriana Granta w pobliżu logo Fenerbahce, co również wywołało napięcie.
Tym razem jednak emocje całkowicie przyćmiły sportowe widowisko.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.