Władze Orlen Zastalu Zielona Góra zamknęły właśnie jedną z absolutnie kluczowych kwestii kadrowych przed nadchodzącym sezonem. Conley Garrison podjął decyzję o przedłużeniu współpracy i będzie występował w winnym grodzie również w rozgrywkach 2026/27. To potężne wzmocnienie formacji obwodowej i jasny sygnał, że zielonogórzanie zamierzają celować wysoko.
Architekt sukcesu trenera Miłoszewskiego. Amerykanin liderem na kolejny rok
27-letni rozgrywający (185 cm) był w minionej kampanii fundamentalną postacią w taktycznej układance trenera Arkadiusz Miłoszewskiego. Garrison imponował nie tylko nienaganną reżyserią gry, ale również niezwykle twardą i cenioną w lidze grą w defensywie. W całym sezonie rozegrał aż 44 spotkania, w których notował solidne, wszechstronne statystyki na poziomie 10,9 punktu, 3,8 zbiórki oraz 5,2 asysty na mecz.
Kibice w Zielonej Górze na zawsze zapamiętają go jednak z nieprawdopodobnego, zimnokrwistego rzutu w szóstym meczu finałów Orlen Basket Ligi. To właśnie to trafienie przedłużyło wówczas nadzieje Zastalu na wywalczenie tytułu mistrzowskiego i zapisało się w historii klubu.
Europejska ścieżka rozwoju i stabilizacja w OBL
Zanim Garrison trafił do Polski i stał się jedną z wiodących postaci na parkietach OBL, szlify zbierał na amerykańskich uniwersytetach Drury oraz Furman w lidze NCAA. Jego zawodowa kariera w Europie wiodła przez drugą ligę niemiecką (VfL Bochum) oraz ligę belgijską, gdzie spędził dwa bardzo solidne sezony w barwach Belfius Mons-Hainaut. Zatrzymanie tak klasowego i sprawdzonego w bojach Amerykanina to potężny sukces wizerunkowy i sportowy klubu z Zielonej Górze.
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










