Stephen Curry jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza kończyć kariery. Lider Golden State Warriors stanowczo uciął spekulacje dotyczące swojej przyszłości w NBA.
Stephen Curry, który ma 37 lat i rozgrywa 17. sezon w lidze, został zapytany o plany związane z zakończeniem kariery. W ostatnim czasie temat powrócił ze względu na drobne problemy z kolanem, które wykluczyły go z kilku spotkań.
Odpowiedź była jednoznaczna.
- To samo się wyklaruje, kiedy nadejdzie moment, by powiedzieć „koniec”, ale nie sądzę, by to miało nastąpić w najbliższym czasie. Nie wywieram na sobie presji. Myślenie o końcu odbiera ci teraźniejszość. Cieszę się rywalizacją i całą pracą, która się z tym wiąże. Mam nadzieję, że to poniesie mnie jeszcze bardzo daleko - powiedział.
Wciąż w elicie
Rozgrywający Golden State Warriors w 39 meczach tego sezonu notuje średnio:
- 27,2 punktu
- 3,5 zbiórki
- 4,8 asysty
Po raz trzeci z rzędu przewodzi NBA w liczbie trafionych trójek (4,5 na mecz) oraz prób (11,5). Trafia 46,8% rzutów z gry, 39,1% zza łuku oraz imponujące 93,1% z linii rzutów wolnych – najlepszy wynik w lidze drugi sezon z rzędu.
Walka o play-offy
Warriors zajmują obecnie ósme miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 29–26 i walczą o pewny awans do fazy play-off. Dopóki Curry jest na parkiecie, w San Francisco wierzą, że okno mistrzowskie wciąż pozostaje otwarte.
Na razie jedno jest pewne – zakończenie kariery nie znajduje się w planach czterokrotnego mistrza NBA.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.