MECZENajbliższe · wyniki
Wszystkie mecze →
Aktualności/NBA

Deandre Ayton szczerze o swojej roli w Lakers i pracy z trenerem

Deandre Ayton coraz wyraźniej sygnalizuje, że jego rola w ofensywie Los Angeles Lakers pozostawia sporo do życzenia. Środkowy przyznał wprost, że bez podań od kolegów z zespołu nie jest w stanie sam „nakarmić się” punktami, dając do zrozumienia, że liczy na większe zaangażowanie zespołu w jego wykorzystanie.

Rola Deandre Ayton w Los Angeles Lakers przez długi czas pozostawała w cieniu, ale ostatnie wypowiedzi zarówno środkowego, jak i trenera JJ Redick rzuciły na nią nowe światło.

Dwa mecze, dwa zupełnie różne obrazy

Wahania w wykorzystaniu Aytona były szczególnie widoczne podczas ostatnich meczów back-to-back przeciwko Memphis Grizzlies.

REKLAMA

W pierwszym spotkaniu Bahamczyk był praktycznie wyłączony z ofensywy. Zakończył mecz z dorobkiem czterech punktów (2/4 z gry), sześciu zbiórek i 25 minut na parkiecie. Co więcej, Redick zdecydował się zamknąć to spotkanie rezerwowym centrem Jaxson Hayes.

Dwa dni później obraz był zupełnie inny. Ayton spędził na boisku 34 minuty i miał realny wpływ na grę zespołu – zdobył 15 punktów (6/8 z gry) oraz dołożył osiem zbiórek.

Różnica nie dotyczyła wyłącznie minut. Kluczowe były okazje i liczba piłek otrzymywanych w ataku.

„Wysocy sami się nie nakarmią”

Po zwycięstwie 120:114 Ayton odniósł się do narastającej dyskusji na temat swojej roli, subtelnie potwierdzając frustrację, o której wcześniej wspominał Redick.

REKLAMA

- Wysocy sami się nie nakarmią. Staram się po prostu dawać z siebie maksimum energii i ufam, że nasi kreatorzy gry znajdą mnie na parkiecie i bardziej włączą do ofensywy – powiedział Ayton.

Trener Lakers jasno zaznaczył, że odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na barkach środkowego.

- To bardzo utalentowany wysoki. Takich zawodników w NBA jest już niewielu, jeśli chodzi o czucie piłki i rzut. To nasze zadanie – trenerów i zawodników – żeby czuł się częścią gry – podkreślił Redick.

Liczby mówią swoje

Gdy Ayton dostaje szansę, potrafi ją wykorzystać. W obecnym sezonie notuje średnio 14,3 punktu przy znakomitej skuteczności 70,4 procent z gry, a do tego 8,4 zbiórki w 29,4 minuty na parkiecie. Wszystko to w 29 rozegranych spotkaniach.

fot. YouTube

STREFA BASKETU W GOOGLENie przegap najważniejszych newsów

Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.

REKLAMA
Dyskusja

Komentarze 0

Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.

Bądź pierwszy.Napisz, co sądzisz o tym materiale.

Dodaj komentarz