W świecie sportu rzadko zdarzają się historie tak bolesne i publiczne, jak upadek Delonte Westa. Jednak marzec 2026 roku przynosi wiadomość, na którą czekali wszyscy fani koszykówki: były rozgrywający Cleveland Cavaliers i Dallas Mavericks osiągnął kamień milowy w swojej drodze do trzeźwości. West oficjalnie ogłosił, że jest „czysty” od 100 dni.
To światełko w tunelu dla zawodnika, którego walka z chorobą afektywną dwubiegunową i uzależnieniami od lat toczyła się na oczach całego świata – od wiralowych nagrań z żebranina na ulicach, po interwencje właściciela Mavericks, Marka Cubana.
„100 dni trzeźwości” – radosne wyznanie z Florydy
W nagraniu opublikowanym 25 marca na Facebooku, West pojawił się w ośrodku Wellness Fitness & Performance na Florydzie. Wyglądał na uśmiechniętego i pełnego energii, co jest ogromnym kontrastem do doniesień z listopada 2025 roku, kiedy to policja znalazła go nieprzytomnego na ulicy.
„Jesteśmy tutaj z Wellness Fitness & Performance. Wyprostowali mnie i doprowadzili do porządku. Dzisiaj mija 100 dni odkąd jestem trzeźwy” – powiedział West w nagraniu.
Mimo że ścieżka Westa do wyzdrowienia była wyboista i naznaczona licznymi nawrotami (w tym aresztowaniem w czerwcu 2024 roku), obecny progres napawa optymizmem. Jego prawnik, Brandon R. Sloane, podkreślił, że Delonte wykorzystuje trwające procesy prawne jako okazję do stałego leczenia w specjalistycznej placówce.
Walka trudniejsza niż finały NBA
Delonte West rozegrał w NBA 8 sezonów u boku takich legend jak LeBron James czy Dirk Nowitzki. Dziś jego boiskiem jest sala terapeutyczna, a przeciwnikiem – własne demony. Choć droga do pełnego wyzdrowienia jest długa, 100 dni trzeźwości to wynik, który daje nadzieję, że jedna z najsmutniejszych historii w nowoczesnej koszykówce doczeka się jednak szczęśliwego zakończenia.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.