Wybór Victora Wembanyamy na okładkę NBA 2K27 nie wszystkim przypadł do gustu. Głośno zaprotestował Andre Drummond, który ledwie zdążył podpisać kontrakt z New York Knicks. 32-letni środkowy publicznie zapytał, dlaczego wyróżnienia nie otrzymał MVP finałów NBA, czyli Jalen Brunson.
Jedno zdanie, które rozpaliło kibiców
W środę oficjalny profil NBA 2K oraz Shams Charania z ESPN ogłosili, że twarzą edycji standardowej najnowszej odsłony gry zostanie Victor Wembanyama. Reakcja z Nowego Jorku pojawiła się niemal natychmiast.
Pod ogłoszeniem w serwisie X zabrał bowiem głos Andre Drummond, który tego lata związał się z mistrzowskimi Knicks rocznym kontraktem wartym 3,9 miliona dolarów. Wszystkie letnie ruchy śledzimy na bieżąco w naszej karuzeli transferowej. Weteran nie owijał w bawełnę i ograniczył się do jednego pytania.
Jak to możliwe, że Jalen Brunson nie jest na okładce?
Wpis szybko podchwycili kibice Knicks, którzy w komentarzach pod ogłoszeniem wyrażali podobne rozgoryczenie. Co więcej, część z nich wskazywała argument czysto komercyjny, przekonując, że okładka ze świeżo upieczonym mistrzem z największego rynku w lidze sprzedałaby się znacznie lepiej.
Argumenty za Brunsonem są mocne
Rozgoryczenie nowojorczyków ma solidne podstawy, ponieważ Jalen Brunson ma za sobą sezon, który przeszedł do historii klubu. W fazie zasadniczej notował bowiem 26 punktów i 6,8 asysty na mecz przy skuteczności 46,7 procent z gry oraz 36,9 procent za trzy punkty. Dodatkowo wystąpił w Meczu Gwiazd, trafił do drugiej piątki All-NBA i sięgnął po tytuł MVP finału Konferencji Wschodniej.
Prawdziwą eksplozję formy zaliczył jednak w finale NBA. Przeciwko San Antonio Spurs w pięciu spotkaniach notował bowiem imponujące 32,6 punktu, 4,6 asysty oraz 4,2 zbiórki, a w domykającym serię meczu zdobył aż 45 punktów. W rezultacie poprowadził Knicks po pierwsze mistrzostwo od 1973 roku i odebrał nagrodę MVP finałów.
Warto dodać, że uznanie przyszło również spoza parkietu. Podczas gali ESPY Brunson zgarnął bowiem statuetki za najlepszy występ mistrzowski oraz dla najlepszego koszykarza NBA, wyprzedzając w tej kategorii między innymi Wembanyamę. Ponadto wybrano go najlepszym sportowcem, natomiast Knicks otrzymali nagrodę dla najlepszej drużyny.
Wembanyama też miał czym przekonywać
Z drugiej strony wybór 2K trudno nazwać przypadkowym. Wembanyama rozegrał bowiem 64 spotkania sezonu zasadniczego, w których notował 25 punktów, 11,5 zbiórki, 3,1 asysty oraz prowadzące w lidze 3,1 bloku. Dzięki temu Spurs zakończyli fazę zasadniczą z bilansem 62-20 i po raz pierwszy od 2014 roku dotarli do finału NBA.
Indywidualnie Francuz zgarnął z kolei komplet wyróżnień defensywnych. Jako pierwszy w historii został bowiem jednogłośnie wybrany Obrońcą Roku, a przy okazji najmłodszym laureatem tej nagrody. Poza tym trafił do pierwszej piątki All-NBA i zajął trzecie miejsce w głosowaniu na MVP.
Dla San Antonio to zresztą wydarzenie bez precedensu, ponieważ żaden zawodnik tego klubu wcześniej nie firmował serii. Jednocześnie 22-letni środkowy jest pierwszym klasycznym graczem z pozycji piątki na okładce od czasów Shaquille’a O’Neala. Premiera edycji standardowej odbędzie się 4 września, natomiast wcześniejszy dostęp ruszy 28 sierpnia.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










