Piątkowe posiedzenie Rady Dyrektorów Euroleague Commercial Assets (ECA) w Barcelonie przyniosło kluczowe rozstrzygnięcia dla układu sił w europejskiej koszykówce. Oficjalnie zatwierdzono składy na sezon 2026/2027. Najważniejsza informacja dla krajowych kibiców? WKS Śląsk Wrocław pomyślnie przeszedł proces weryfikacji i ponownie będzie jedynym reprezentantem Polski w prestiżowych rozgrywkach BKT EuroCup. Cała struktura kontynentalnych pucharów przechodzi potężną ewolucję, która w najbliższych latach zmieni zasady gry.
Śląsk Wrocław na szerokich wodach. Nowy format EuroCupu rozpalony do czerwoności
Reprezentowanie Polski na zapleczu Euroligi to spore wyróżnienie, ale i ogromne wyzwanie logistyczno-sportowe. Śląsk Wrocław znalazł się w gronie 32 elitarnych klubów, które wezmą udział w nadchodzącej edycji EuroCupu. Władze rozgrywek zatwierdziły mocno zmodyfikowany system – faza zasadnicza zostanie podzielona na cztery grupy po osiem zespołów, co gwarantuje każdemu uczestnikowi minimum 14 wymagających spotkań w systemie mecz i rewanż.
Wrocławianie będą rywalizować z uznanymi markami kontynentu. W stawce 32 drużyn znalazły się ekipy z wieloletnimi licencjami, takie jak AS Monaco, Buducnost Podgorica, Gran Canaria (występująca jako Laguna Tenerife) czy Aris Saloniki. Do grona uczestników dołączyły również niezwykle medialne projekty, w tym nowo powstały włoski twór koszykarski wspierany przez Lukę Doncicia – Basketball Club Roma SPQR.
Euroliga na 20 zespołów. Paris Basketball i Besiktas z dzikimi kartami
Kierownictwo ECA zatwierdziło także ostateczną listę 20 klubów, które powalczą o mistrzostwo Euroligi w sezonie 2026/2027. Roczne dzikie karty powędrowały w ręce Paris Basketball (wicemistrzów Francji) oraz tureckiego Besiktasu Stambuł. Z kolei jako triumfator EuroCupu do elity wskakuje izraelski Hapoel Tel Aviv. Swoją obecność w zestawieniu cementuje również Dubai Basketball z licencją ważną do 2030 roku.
Przedstawiciele klubów akcjonariuszy jednogłośnie potwierdzili plan rozszerzenia Euroligi do 24 zespołów od sezonu 2027/2028. Obecnie trwają intensywne prace nad stworzeniem nowego kalendarza, który pogodzi rozbudowane rozgrywki z ligami krajowymi. Ważnym krokiem było również oficjalne przedłużenie 10-letniej licencji dla Realu Madryt.
Jesteśmy niesamowicie dumni, że możemy zjednoczyć najlepsze 52 kluby z całej Europy w naszych rozgrywkach, reprezentując najważniejsze rynki koszykarskie kontynentu, jednocześnie otwierając możliwości dla nowych terytoriów – podkreślił dyrektor wykonawczy Euroleague Basketball, Chus Bueno.
Finansowy skok i rewolucja franczyzowa
Z biznesowego punktu widzenia europejski gigant notuje historyczne wyniki. Władze przedstawiły raport finansowy wykazujący ponad 12% wzrost przychodów w porównaniu do ubiegłego roku. Przełoży się to bezpośrednio na finanse klubów – wypłaty dla uczestników wzrosną o minimum 10% w nadchodzącej kampanii.
CEO Chus Bueno ogłosił także, że proces przekształcania licencji klubowych w pełnoprawne franczyzy zostanie sfinalizowany jeszcze w tym sezonie. Zainteresowanie inwestorów jest ogromne, a obecna wycena rynkowa platformy osiągnęła poziom 1,4 miliarda euro. Dodatkowo wizerunkowym i technologicznym przełomem ma być uruchomienie zintegrowanego ekosystemu cyfrowego EuroLeague+, którego wersja beta zadebiutuje już we wrześniu. Wielką nowością w kalendarzu będzie także inauguracja zupełnie nowych rozgrywek – Super Pucharu, zaplanowanego na 18 i 19 września 2026 roku.
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










