Saga kontraktowa wokół jednego z najbardziej utytułowanych obrońców współczesnej ery NBA zyskała właśnie kluczowe rozstrzygnięcie. Gwiazdor Cleveland Cavaliers, James Harden, podjął strategiczną decyzję odnośnie swojej przyszłości na parkietach najlepszej ligi świata. Jak poinformował Shams Charania, 36-letni rozgrywający oficjalnie odrzucił opcję zawodnika na sezon 2026/27, która gwarantowała mu zarobki na poziomie 42,3 miliona dolarów. Ruch nie oznacza jednak rozstania z Ohio – wręcz przeciwnie, obie strony intensywnie pracują nad długoterminowym porozumieniem.
Elastyczność i długofalowa stabilizacja. Dlaczego „Broda” zostaje w Ohio?
Decyzja o rezygnacji z rocznego, niezwykle lukratywnego kontraktu była szeroko oczekiwana przez ligowych ekspertów. Zarówno obóz Hardena, jak i pion sportowy Cavaliers od początku deklarowali jednoznaczną chęć kontynuowania udanej współpracy.
Wejście na rynek wolnych agentów to przemyślane posunięcie biznesowe. Zamiast rocznego kontraktu, Harden zyska wieloletnie zabezpieczenie finansowe na schyłkowym etapie swojej kariery. Z kolei dla Cavaliers to potężny atut w kontekście zarządzania budżetem i podatkiem od luksusu. Dłuższa umowa pozwala na bardziej elastyczne rozłożenie zarobków zawodnika w strukturze finansowej klubu. Warto podkreślić, że na rynku nie pojawili się żadni poważni konkurenci – Cleveland od początku było absolutnym priorytetem dla legendarnego koszykarza.
Sezon na poziomie All-Star. Wpływ Hardena na grę Cavaliers
Mimo wkroczenia w swój 17. sezon na parkietach NBA, James Harden udowodnił w minionej kampanii 2025/26, że wciąż należy do ścisłej elity playmkerów. Przypomnijmy, że popularny „Broda” dołączył do ekipy z Ohio w trakcie sezonu, przechodząc z Los Angeles Clippers w ramach głośnej wymiany, w której w drugą stronę powędrował Darius Garland oraz wybór w drugiej rundzie draftu 2026.
W barwach nowej drużyny weteran odnalazł idealną chemię z Donovanem Mitchellem, tworząc jeden z najgroźniejszych duetów obwodowych w Konferencji Wschodniej. W 70 meczach sezonu zasadniczego Harden notował genialne średnie na poziomie 23,6 punktu, 4,8 zbiórki oraz 8,0 asysty, trafiając 43,4% rzutów z gry i solidne 37,5% zza łuku. Pod jego wodzą Cavaliers wykręcili znakomity bilans 52-30, kończąc zmagania na wysokim, czwartym miejscu na Wschodzie. W fazie Play-Off Harden potwierdził status lidera – w wyczerpującej, siedmiomeczowej batalii w półfinale konferencji przeciwko Detroit Pistons wychodził w pierwszej piątce we wszystkich spotkaniach, spędzając na boisku blisko 38 minut na mecz.
Legendarna kariera przyszłego członka Galerii Sław
James Harden, wybrany pierwotnie z trzecim numerem w drafcie 2009 przez Oklahomę City Thunder, na przestrzeni lat zbudował jedną z najbardziej spektakularnych kart w historii nowożytnej koszykówki. Po statusie supergwiazdy wywalczonym w Houston Rockets, a następnie grze dla Brooklyn Nets, Philadelphii 76ers i Los Angeles Clippers, 36-latek kontynuuje pisanie swojej legendy w Cleveland.
Na jego monumentalne dziedzictwo składają się m.in.: tytuł MVP ligi (2018), 11 nominacji do Meczu Gwiazd (NBA All-Star), 6 wyborów do pierwszej piątki All-NBA, 3 tytuły króla strzelców oraz dwukrotne przewodzenie lidze pod względem liczby asyst. Jako członek elitarnego zespołu na 75-lecie NBA, Harden ugruntowuje swoją pozycję w ścisłym topie wszech czasów pod względem celnych rzutów za trzy punkty oraz kluczowych podań. Nowy, wieloletni kontrakt z Cavaliers ma być ostateczną pieczęcią w jego walce o upragniony pierścień mistrzowski.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










