Giannis Antetokounmpo wchodzi w nowy rozdział kariery w Miami Heat i wygląda na to, że pożegna się przy tym z numerem, z którym przez lata był nierozerwalnie kojarzony. Grek rozważa zmianę słynnej „34″ na „7″, a jego dawny klubowy kolega Bobby Portis, również wymieniony do Miami, wybrał numer 95 — nigdy wcześniej nienoszony w historii Heat. W tym samym czasie z Milwaukee napłynęła wymowna wiadomość: koszulka z „34″ ma zawisnąć pod sufitem Fiserv Forum.
Giannis celuje w siódemkę
O możliwej zmianie numeru Antetokounmpo powiedział podczas transmisji na żywo z udziałem streamera Neona. Były gwiazdor Bucks przyznał, że po transferze do Miami planuje odejść od noszonej przez całą karierę „34″, choć zaznaczył, że ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął.
Numer 7… to nie jest zły numer, wezmę go.
To właśnie „siódemka” wydaje się dziś najbardziej prawdopodobnym wyborem, choć Grek pozostawił sobie furtkę. Przez całą swoją dotychczasową karierę w NBA występował z „34″ na plecach — numerem, który stał się symbolem jego drogi od surowego talentu do dwukrotnego MVP, mistrza NBA i MVP finałów.
Bucks zastrzegą „34″. Numer legendy trafi pod dach hali
I właśnie ten numer nie zniknie w Milwaukee. Jak podał dziennikarz Jake Weinbach, władze Bucks potwierdziły, że koszulka z „34″ Antetokounmpo zostanie oficjalnie zastrzeżona przez klub. Dziedzictwo Greka na zawsze pozostanie więc widoczne pod sufitem Fiserv Forum.
Trudno o bardziej zasłużony gest. To Giannis w 2021 roku poprowadził Bucks do pierwszego od pół wieku tytułu mistrzowskiego, dokładając do tego dwie nagrody MVP sezonu, wyróżnienie dla najlepszego obrońcy ligi oraz miano MVP finałów. W historii klubu z Wisconsin dołączy do grona największych legend, takich jak Kareem Abdul-Jabbar czy Oscar Robertson. Symbolika jest wymowna: numer, który Grek zostawia za sobą w Miami, w Milwaukee zyskuje status nietykalnego.
Bobby Portis i historyczna „95″
Giannis nie jest jedynym byłym graczem Bucks otwierającym nowy rozdział na Florydzie. Bobby Portis, przeniesiony do Miami w tym samym pakiecie, zdecydował się na naprawdę nietuzinkowy wybór — koszulkę z numerem 95, którego w całej historii Heat nie nosił jeszcze żaden zawodnik. W Milwaukee środkowy występował z „dziewiątką” i zyskał status ulubieńca kibiców dzięki energii, fizyczności i punktom zdobywanym z ławki. W Miami da trenerowi kolejnego ogranego zawodnika do formacji podkoszowej u boku Giannisa i Bama Adebayo.
Przypomnienie: kulisy wielkiego transferu
Miami sprowadziło Antetokounmpo i Portisa z Milwaukee w zamian za naprawdę pokaźny pakiet. Do Bucks trafili Tyler Herro, Kel’el Ware, Jaime Jaquez Jr. i Kasparas Jakučionis, a do tego numer 13 tegorocznego draftu, wybory pierwszej rundy w 2031 i 2033 roku, zamiana wyboru w 2030 roku oraz wybór drugiej rundy w 2033 roku. To właśnie ten ruch uczynił Heat jednym z najgroźniejszych zespołów Wschodu i — jak pokazują ostatnie tygodnie — magnesem dla kolejnych gwiazd rozglądających się po rynku.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










